Opinie

  1. Patrycja Kowalczyk ★☆☆☆☆

    Weterynarz zabił psa, który miał mieć tylko kastrację. Zwykły zabieg na małym, 3 letnim i w pełni zdrowym psie. Kazali podpisać przed dokument, aby uchronić się przed roszczeniami. Zabili zdrowego!!!! Psa. Lekarz, który operował kompletna znieczulica. Zabił psa i zero pokory. Zabił PRZYJACIELA, towarzysza rodziny. Młodemu psu przestało bić serce w trakcie operacji… a tymczasem pół roku wcześniej ten sam pies przez nieuwagę weterynarza - mężczyzny z brodą dostał podwójne szczepienie na wściekliznę zamiast tej szczepionki przeciwko wirusom. Z pewnością został podany źle głupi Jaś i za dużo narkozy. Proszę NIE OPEROWAĆ tam swoich pupili, bo chyba, że chcą Państwa je stracić. Pies nie miał wykonanego EKG przed operacją…jedynie morfologie…. Nie operujcie tutaj swoich przyjaciół jeśli nie chcecie ich stracić. Pan Tomasz Jabłoński - ma pan morderstwo na sumieniu. Karma wraca.

  2. Arleta ★★★★★

    Bardzo chcę podziękować lekarzowi Tomaszowi Jabłońskiemu za próbę ratowania mojej Pusi, za wykazanie się ogromną empatią za telefon który bardzo mi pomógł w tym trudnym czasie. Jeżeli kiedyś zdecyduje sie na kolejnego czworonoga to wrócę właśnie do was

  3. Ryszard Rydlakowski ★★★★★

    Badania i zabiegi wykonywane starannie, zetelnie i fachowo. Opieka po zabiegach fachowa. Po wcześniejszym zabiegu, dokładne informacje o sposobie opieki w domu. Bardzo miła i fachowa ekipa lekarska i personelu pomocniczego, pełni empatii i zaangażowania. Za zwą pracę i fachowa wiedzę, cena usługi nie jest wygórowana jak w innych tego typu placówkach. Z pełną świadomością i odpowiadoscia polecam tą Klinikę.

  1. Mateusz Kijek ★★★★★

    Najlepszy weterynarz w okolicy, Panie pracujące tam mają super podejście do zwierzątek. Jeśli leczyć swoich czworonożnych przyjaciół to tylko tam!

  2. Anna W. ★★★★★

    Pracuje tu najlepsza na świecie lek. wet. Natalia, której ja i mój pies ufamy na każdym etapie leczenia.Wnikliwie analizuje przypadek z jakim ma do czynienia i nigdy nie zostawia właściciela i jego pupila bez pomocy. Jest pełna empatii i ma ogromną cierpliwość do zwierząt i ich właścicieli. Niejednokrotnie pomogła mojemu psu, który jest złożonym i trudnym diagnostycznie przypadkiem, za co ogromnie jej dziękuję. Doceniam jej wnikliwość w szukaniu przyczyny dolegliwości. Zawsze wizyta trwa tyle ile potrzebuje zwierzak a nie tyle ile cierpliwości mają ludzie na korytarzu ;). Plus za diagnostykę na miejscu USG i RTG. Ceny umiarkowane. W klinice zawsze spotykam się z miłą obsługą i zrozumieniem.

  3. Daria Sochacz ★☆☆☆☆

    Dziś moja mama przybiegła na rękach z psem w trakcie ataku padaczki i została nam odmówiona jakakolwiek pomoc. Pani Doktor powiedziała, że ma na stole uśpionego kota i mamy pojechać do kliniki całodobowej. Po co w takim razie przychodnia jest otwarta skoro w sytuacji zagrożenia życia odmawiana jest jakakolwiek pomoc zwierzęciu? Pani Doktor nie podjęła nawet próby obejrzenia pieska. Jeśli jeden lekarz wykonuje zabieg, powinien być jeszcze jeden, który będzie przyjmował pacjentów. Bardzo nieprofesjonalne podejście.

  1. Sylwia Nerkowska ★★★★★

    Bardzo profesjonalna Pani Doktor, zbadała kotka pod każdym względem. Niskie ceny. Polecam :)

  2. E. Barańska ★★★★★

    Moja mama leczy tu swoje koty. Ogólnie jesteśmy zadowolone z opieki nad nimi. 27.10.22 trafiłam z moją 16letnią Barbie po tym, jak dorwała się i rozerwała worek z kocią karmą pożerając bliżej nieokreśloną jej ilość (okazało się, że dla staruszki wysokość "na meblach" była wystarczająco niska by zrzucić worek mimo, że na codzień nie jest już w stanie wskoczyć na kanapę). Wykonano usg samego żołądka, dzięki czemu określono, że ilość karmy nie stwarza zagrożenia. Cena nie zrujnowala mi portfela. Super, że wdrożono postępowanie zachowawcze i udało się uniknąć podawania leków.

  3. Raz dwa ★☆☆☆☆

    Proszę, jeśli twoje zwierzę jest poważnie chore, idź GDZIE INDZIEJ. Mój kot był (FELV+), lekarze tego centrum zwodzili mnie za nos zamiast przyznać, że nie mają wystarczających kompetencji i polecić szukanie kogoś kto zajmie się przypadkiem mojego kota lepiej. Przez długi czas zlecane mojemu kotu były bezcelowe cotygodniowe badania krwi, a od lekarz, która mówiła, że postara się znaleźć dla niego interferon nie uzyskałam żadnej informacji zwrotnej. Gdy postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i trafiłam na inną, kompetentną klinikę, było niestety już za późno. Mój kot odszedł 10.03, a we mnie jest tylko poczucie, że ufając ludziom z tej kliniki, go zawiodłam.

  1. Monika ★☆☆☆☆

    Nie, nie i jeszcze raz nie! Przychodziłam z psem bo coś mu się działo z uchem lekarze tam pracujący twierdzili ze to grzybica i ciągle te same krople. Przychodziłam mówiłam że te krople nie pomagają a oni dalej to samo. Problem pojawiał się średnio co 3 miesiące... Co się okazało? Poszłam do innego weterynarza i co? Konieczna operacja! Po operacji okazało się że w uchu znajdował się kłos!! Żadnen weterynarz nie zauważył nic bo przecież tylko czyścili patyczniem i zaglądali ale jak widać zbyt słabo. Dzięki nim mój pies jest głuchy na prawe ucho i jest już po operacji. Chcecie zobaczyć do czego doprowadziliście?? Zero profesjonalizmu!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Bródnowskie Centrum Weterynaryjne?

Bródnowskie Centrum Weterynaryjne znajduje się przy Wyszogrodzka 1, 03-337 Warszawa, Polska

Jaki jest numer telefonu do Bródnowskie Centrum Weterynaryjne?

Można skontaktować się z Bródnowskie Centrum Weterynaryjne pod numerem +48 609 090 909

Jak można dotrzeć do Bródnowskie Centrum Weterynaryjne?

Do Bródnowskie Centrum Weterynaryjne można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements