Advertisements

Opinie

  1. Dominik Brzeziński ★☆☆☆☆

    Kiedyś było inaczej i można było polecić, ale obecnie personel wymaga dodatkowego szkolenia z zakresu pobierania krwi i komunikacji. To nie może tak być, że właścicieli nie informuje się o tym jak źle wygląda pobranie krwi w tej lecznicy w porównaniu do innych. Potem przychodzi się do lecznicy z kotem, kot wyje z bólu i jeśli za wczasu tego nie przerwiecie ląduje w kaftanie i z traumą. Nasza kotka akurat miała sporo pobrań krwi w różnych lecznicach więc wiedzieliśmy jak to zawodowo wyglada i jak to zobaczyliśmy to przerwaliśmy zabieg. Poszliśmy do innej lecznicy gdzie przy pobieraniu kotka nawet nie zorientowała się, że miała pobranie. Normalnie darowałbym sobie ten komentarz, ale dziś słyszałem kolejną historię z tego miejsca i to co mnie najbardziej wkurzyło to, że na koniec jeszcze zepchnęli odpowiedzialność na zwierzę. Właścicielom próbują sprzedać fałszywy obraz, że to wina zwierzaka lub że tak to powinno wyglądać i jeśli się nie ma punktu odniesienia to można dać się nabrać. Ja rozumiem każdy ma prawo do nauki, ale recepcjonistka powinna o tym informować przy zapisie, że zapisuje zwierzę do weterynarza uczącego się. Niestety te negatywne komentarze to prawda, omijać szerokim łukiem

  2. Katarzyna Kornaga ★☆☆☆☆

    Pomimo wystawienia ponad rok temu 5 gwiazdek lecznicy dzisiaj zmianam ocenę i ku przestrodze chciałam opisać nasze doświadczanie. Z usług lecznicy korzystaliśmy od ponad dwóch lat. Z góry chcę zastrzec że mamy bardzo dobre doświadczenia z doktor Wiktorią, doktor Agnieszką oraz doktorem Sebastianem którzy przyjmowali nas kilkukrotnie i zawsze byliśmy usatysfakcjonowali wizytami i udzieloną pomocą. W ostatnich dniach udaliśmy się na kontrolne badanie krwi przed zabiegiem który miał przejść kot. Niestety nie wiem czy osoba która nas przyjęła była lekarką czy technikiem ponieważ przy umawianiu oraz podczas wizyty takiej informacji nie uzyskaliśmy (ani nie pytaliśmy) ale przeżyliśmy najbardziej traumatyczne nieudane pobieranie krwi jakie można sobie wyobrazić. Pani która pobierała kotce krew zużyła trzy igły i podjęła kilka prób wkłuć podczas których nasza kotka wyrywała się i zawodziła, ostatecznie po kilku minutach kiedy zobaczyliśmy że pani pobierająca wkłuta w łapkę kota rusza igłą na boki a krew wciąż nie leci przerwaliśmy tę sytuację. Nasz kot dzisiaj miał pobieraną krew w innej lecznicy, kotka nawet nie wydała z siebie dźwięku podczas pobierania bo było to tak szybkie i najwyraźniej bezbolesne. Dla uniknięcia wątpliwości nasza kotka przeżyła poważną chorobę hematologiczną, przez kilka miesięcy miała pobieraną krew co tydzień/co dwa tygodnie więc doskonale wiemy jak się zachowuje. Radzę aby poważnie się zastanowić przed umówieniem się na pobieranie krwi w tej klinice albo umawiać się do sprawdzonych lekarzy bo można narazić zwierzę na traumę.

  3. Katarzyna G. ★★★★★

    Wielkie podziękowania dla dr Agnieszki za wnikliwie i troskliwe wsparcie w opiece dermatologicznej naszej psiej seniorki. Trafna ocena problemu pozwoliła po zaleconej skutecznej i holistycznej terapii przywrócić zdrowie skóry, a i przy okazji sierść piękniejsza. Jeszcze raz - dziękujemy!

  1. Agnieszka Szymańska ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić bardzo negatywną opinię o tej weterynarii. Prosiłam o wsparcie w nagłej sytuacji z pieskiem, który potrzebował pilnej pomocy. Mimo powagi sytuacji odmówiono nam przyjęcia tylko dlatego, że nie mieliśmy wcześniej założonej karty pacjenta. Prosiłam chociaż o krótkie obejrzenie psa, aby upewnić się, że jego życiu nic nie zagraża, jednak również to spotkało się z odmową. Brak jakiejkolwiek empatii i gotowości do udzielenia podstawowej pomocy w sytuacji awaryjnej jest dla mnie absolutnie nie do zaakceptowania. Nie wyobrażam sobie, by miejsce, które ma ratować zwierzęta, odmawiało nawet wstępnej oceny stanu zdrowia w nagłym przypadku.

  2. Anastasiia Afa ★☆☆☆☆

    Nie polecam, bo nawet takie łatwe rzeczy jako szczepienie przeciwko wściekliźnie i obcięcie pazurków skończyło się krwawieniem, a lekarz nawet nie zaoferowała opatrunku na łapkę, niosłam pieska do domu na rękach 20 minut. Zapisałam swojego pieska na szczepienie, a lekarz (kierownik kliniki) nawet nie zrobił wstępnego badania, nie osłuchał i nic nie sprawdził, no i nic nie zapytał o stanie zdrowia / antybiotykach przed szczepieniem. Odrazu po prostu zrobił zastrzyk. Przyszła Pani asystent (nie wiem czy w ogóle jest lekarzem) żeby obciąć pazury. No i pies bardzo się stresował, ale Pani asystentka nie zaproponowała żeby ktoś jej pomógł trzymać zwierzaka, bo u mnie pies się wyrywał. Pani była niezadowolona że piesek się wyrywał. No i dosyć szybko doszło do skaleczenia, bo Pani bardzo krótko obcięła jeden pazurek, zaczęło się mocne krwawienie, ona użyła czarny proszek żeby krew przestała lecieć, ale nie zdezynfekowała ten pazur. Pani asystentka kontynuowała obcięcie innych pazurków, alr piesek znowu dotknął czegoś łapką i znowu zaczęła lecieć krew, Pani asystentka znowu użyła proszek. No i wtedy już powiedziałam że nie dam rady trzymać psa, że trzeba poprosić kogoś o pomoc. No i w ten moment lekarz który siedział cały czas w tym samym gabinecie i wpisywał dane szczepionki do paszportu i chyba widział że jest krew i piesek się wyrywa i stresuje, w końcu zaoferował pomoc. Udało się wszystko, ale niestety opatrunek nie założyli, nie przeprosili za tą sytuację, zachowywali się jakby nic się nie stało. Niestety Pani asystentka i lekarz nie okazali zrozumienia ani empatii. Ja miałam na sobie krew pieska i nikt na to nie zareagował w żaden sposób. Wyszłam z gabinetu, zapłaciłam za szczepienie i obcięcie pazurów + 5 zł nie wiem za co. I znowu u pieska zaczął krwawić pazur. Niestety nadal opatrunku nie założyli. Musiałam nieść pieska na rękach do domu żeby nie dotykał ziemi. Całe szczęście że piesek to mały york, inaczej musiłabym zamawiać taksówkę. Humor zepsuty na cały dzień. Wcześniej robiłam w tej klinice drobne rzeczy jako badania krwi i wizyty internistyczne, ale po takim doświadczeniu to nawet pazurów nie można tutaj obcinać bo tragicznie to może się skończyć.

  3. Agnieszka Karpacz ★★★★★

    Bardzo profesjonalne miejsce, dobrze wyposażony gabinet i świetni lekarze. Czuję, że moje dwa koty są dobrze zaopiekowane i zawsze zbadane bardzo dokładnie. Dodatkowo dużym plusem jest możliwość rejestracji wizyty przez stronę internetową.

  1. Alicja Benkenstein ★★★★★

    Świetny zespół, można tylko polecić. Byłyśmy na konsultacji z chartem które maja czasami specyficzne problemy i Pani weterynarz znała się na rasie i od razu odpowiedziała na wszystkie pytania. Klinika jest w środku ładnie zrobiona i zadbana, bardzo czysto. Największy plus za to ze bez konsultacji wpadłam do kliniki żeby wziąć leki na uspokojenie dla psa i zostałam od razu obsłużona i za leki zapłaciłam, uwaga, 2 zł. Bardzo przystępne ceny!

  2. Katarzyna Pe ★★★★★

    Do przychodni trafiłam z kotem na echo serca, które zostało wykonane przez panią doktor w bardzo spokojnej i przyjaznej zwierzęciu atmosferze. Stres ograniczony do minimum. Wynik badania bardzo dokładny i wnikliwy. Kolejnym pacjentem Daj Łapkę był mój pies, któremu wykonano zabieg sanacji jamy ustnej. Pan doktor bardzo konkretny i profesjonalny. Budzi zaufanie. Po zabiegu mój pupil miał troskliwą opiekę. Przychodnia posiada bardzo nowoczesne wyposażenie, osobną salę operacyjną, wszystko lśni czystością. Możliwość umawiania wizyt na konkretną godzinę, a także w niedziele, to dla mnie ogromny plus. Świetna lokalizacja przy metrze Daszyńskiego. Wszyscy pracownicy przychodni są bardzo przyjaźni, zaangażowani, sympatyczni, rzeczowi, a przede wszystkim, widać, że zależy im na zdrowiu zwierząt ❤️.

  3. Magda Wadowska ★★★★★

    Bardzo profesjonalne podejście do pacjentów. Duży plus za możliwość umówienia się na konkretną godzinę, dzięki czemu nie musimy czekać i dodatkowo stresować swojego psiaka. Pani Doktor zawsze dzwoni aby omówić wyniki pieska :) Hoshi poleca wszystkim zwierzakom!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna?

Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna znajduje się przy Kolejowa 49A, Wola, 01-210 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna?

Można skontaktować się z Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna pod numerem +48 732 544 599

Jak można dotrzeć do Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna?

Do Daj Łapkę Przychodnia Weterynaryjna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements