Rozpoczynamy przygodę z tą kliniką, wczoraj byliśmy na pierwszej wizycie, badanie i szczepienie naszego Tobiego. Jestemy pod wrażeniem, bardzo miła i serdeczna Pani z fantastycznym podejściem do Swojej pracy. Mały pacjjenmt ani troszkę się nie zraziił do wizyty w gabinecie oby więcej smaczków.
Zdjęcia
Opinie
-
Hubert Pręgowski ★★★★★
-
Mirabell ★★★★★
Szczerze polecam, profesjonalni lekarze, ceny konkurencyjne jak na warszawską lecznice. Mały minusik za kolejkę w której trzeba czasem poczekać, ale rozumiem że skoro dobrze leczą to kolejka się ustawia :) Czytam opinie o nieodebranych telefonach na recepcji i rzeczywiście telefon dzwoni tam ciągle, ale ponieważ sama prowadzę działalność gospodarczą wiem że chcąc być dzisiaj konkurencyjnym cenowo nie da się mieć super działającej recepcji i niskich cen - po prostu recepcja to dodatkowy spory koszt. Dla mnie ważne jest żeby dobrze leczyli mojego kota a korzystając z ich usług od paru lat wiem że tak jest i jestem im za to niezmiernie wdzięczna.
-
AdamZee ★★★★★
Trafiłem do tego miejsca z polecenia i dziękuje za uratowanie mojego psa. Nasz kochany pies zachorował na nowotwór listwy mlecznej i przeszedł w tej lecznicy operacje rok temu a następnie drugą operacje drugiej listwy. Zabieg jak i leczenie pooperacyjne wszystko przebiegło bardzo dobrze i już rok po operacji a raczyska ani śladu. Dziękuje Wam raz jeszcze, całemu zespołowi za uratowanie naszego psiego dziecka.
-
Amara W ★☆☆☆☆
Chodząc tylko na szczepienia lub jak doraźnie coś się działo dosyć małego byłam zadowolona z obsługi. Nieprofesjonalna obsługę zaczęłam zauważać kiedy chciałam prowadzić hodowlę. Niestety umawiając się na coś z jedną panią doktor idąc na wizytę jej nie było bo wiadomo nie ma zapisów przekazując co ustaliliśmy inny lekarz mówi co innego wprowadza zamieszanie. Nie da się skonsultować nigdy z jednym lekarzem, trafiając na innego chyba po złości koleżance są zupełnie inne refleksje. Chodzi o zdrowe zwierzęta nowo narodzony miot. Dużo tracicie chciałam współpracować z Wami jako hodowla ale się nie da. Nastawienie takie ze wyśmiewa się i kpi z klienta podważa zdanie prowadzącego lekarza. Na szczęście znalazłam weta z powołaniem i dojeżdżającego który ma w pieczy całą hodowlę. Na was nie można liczyć dosłownie z niczym. Dzwoniąc a jednym małym pytaniem i prosząc do telefonu dr prowadząca moje zwierzęta usłyszałam że tam nie pracuje po czym wyrwała słuchawkę koleżance i jednak pracuje. Nieprofesjonalne cyrki między personelem brak zapisów brak empatii.
-
Mariusz “Mario” Swatek ★★☆☆☆
Moja obecnie ponad 16letnia Anuszka wiele lat była leczona w tej przychodni. Zostawiłem tam przez ten czas sporo pieniędzy. Wtedy pracowały tam osoby z empatią, znające się na tym co robią. Ostatnie wizyty to była porażka. Psu który ma 16 i pół roku nowa pani weterynarz proponuje leczenie zębów (!) Co wiąże się z niebezpieczną dla psa seniora narkozą. Anuszka waży 8 kg i jest bardzo miłą, niegroźną suczką. W opisie wizyty pani weterynarz pisze że pies nie da sobie zajrzeć do pyska. Rozumiem że Anuszka sama powinna otworzyć pyszczek do kontroli? Nowa pani odmawia podania psu leku podawanego od wielu lat w tejże przychodni. Choć Anuszka cierpi na bóle stawów i w zasypianiu nie pomaga jej łóżko ortopedyczne weterynarz nie zaleca jej żadnego środka przeciwbólowego. Proszę o przepisanie leku na uspokojenie i przeciwbólowego żeby suczka spokojnie przesypiała noce. Lekarka odmawia. Kiedy oburzony mówię co myślę na temat jej podejścia do starego, cierpiącego zwierzaka pojawia się druga weterynarz która Anuszki nigdy nie widziała oraz przychodzi właścicielka przychodni. Słyszę od nich między innymi że nie podadzą psu żadnego leku dopóki nie zrobię zwierzęciu badania usg bo jeśli coś się stanie to mogę je podać do sądu. A nie chcą mieć problemu. Dodam że Anuszka ma regularnie robione badania krwi. Wcześniej na zlecenie weterynarz z tej przychodni zrobione było prześwietlenie RTG i echo serca. Tego samego dnia w innym miejscu wykonane zostało badanie USG. Oprócz zmian typowych dla psa seniora lekarz niczego nie stwierdził. Anuszka to suczka rasy Jack Russell Terier. Te pieski żyją średnio do 16tu lat. Jestem oburzony postawą weterynarzy z przychodni przy Królikarni dla których taki pacjent jak ona nie jest już ważny bo nie da się wycisnąć więcej kasy z właściciela. Chyba że się zdecyduję na leczenie jej zębów. To ludzie czynią miejsce przyjaznym, do którego chce się wracać z zaufaniem i nadzieją że otrzyma się tam pomoc. Obecnie przychodnia przy Królikarni do takich miejsc nie należy i nikomu nie polecam leczenia tam swego pupila.
-
Malgorzata Petrakowska ★★★★★
W Przychodni pracują wybitni lekarze. Dr. Łukasz podjął się leczenia narośli,po kuracji antybiotykami nie było poprawy trzeba było usunąć paliczek u lewej łapki,pojawiły się komplikacje,martwica i kolejne głębokie rany ,nie poddał się. Wraz z całym wspaniałym Zespołem walczył,pomimo diagnozy rak czerniak, leczył,zlecał badania.Kierował do specjalistów.Udało się, łapka zagojona.Nie znajduję słów wdzięczności dla dr. Łukasza i całego cudownego Zespołu. Mój kochany Majsterek znów się " uśmiecha" i biega !!!!!!! DZIĘKUJĘ ZA OPIEKĘ, JESTEŚCIE Z POWOŁANIA CUDOWNYMI LEKARZAMI❤️❤️❤️
-
Wiesława Skiepko ★★★★☆
Dobrzy lekarze, zwłaszcza lekarz chirurg pan Łukasz Kuligowski. Warto korzystać, mówię z przekonaniem, bo koty mam od 30 lat, a i sporo gabinetów odwiedziłam.
-
Aleksandra Re ★★★★★
Polecam zespół "królikarniowych" weterynarzy. Poświęcają dużo uwagi każdemu przypadkowi i z dokładnością badają zwierzaki proponując odpowiednie leczenie. Ceny są bardzo w porządku, nie płacimy "za niewiadomo co" jak niestety w przypadku niektórych weterynarzy, których spotkaliśmy na swojej drodze.
-
Paweł Twardokęs ★★★★★
Przyszłam z kotem, który przestał jeść. Potencjalna diagnoza została podana od razu, zalecono odpowiednie badania. Wprowadzono leczenie, które postawiło moją kotkę na nogi i od razu odzyskała siłę i apetyt po podanych lekach. Pani weterynarka poprawiła również poprzednie, błędne diagnozy, co bardzo rozjaśniło pewne sprawy. Polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski?
Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski znajduje się przy Puławska 138A, Mokotów, 02-624 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski?
Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski pod numerem +48 222 529 977
Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski?
Do Przychodnia Weterynaryjna Przy Królikarni Paulina Woźniak i Łukasz Kuligowski można dotrzeć, korzystając z poniższego linku