Opinie

  1. Rafal Michalek ★☆☆☆☆

    Ocena jest za sytuację z konkretnym lekarzem (jedyny ich ortopeda: S.L.). Byłem z moim buldogiem francuskim, który nagle zaczął ledwo chodzić i wyglądało to jak problemy z kręgosłupem, więc jedynego ortopede z wolnym szybkim terminem znalazłem, wspomniany wyżej pan. Gdy zobaczył psa, to złapał za nóżkę i stwierdził stanowczo, że to rzepka wypadająca i zaczął wyciagać i wkładać na miejsce psu mówiąc, że to bardzo boli. I przec całą 5 minutową wizytę bawił sie wyciagając i wkładając mówiac i powtarzając jak to boli psa i kazał już, natychmiast operować. Problem z tym, że psa bolał kręgosłup i gdy zapytałem co z kręgosłupem, jego odpowiedź była taka, że przy okazji operacji rzepki to prześwietli psa. Moj pies przy poprzedniej operacji ledwo się wybudził, co wspomniałem lekarzowi, który w najlepsze bawił sie wypadającą rzepką powtarzając jak to psa boli. Lekarz kompletnie zignorował to co powiedziałem. Nie zapytal o nic, by wziąć informacje jakie leki podano mu przy poprzedniej operacji, by może inne anestozjologiczne podać. Nic! Trzeba operowac i juz. Wizyta trwała 5 minut i kosztowała 300zł. Na szczęście są inni i lepsi ortopedzi (do, których terminy są bardziej odległe, niestety. ), i skonsultowałem to w innym miejscu i pies ma problem z kręgosłupem, chodzi na rehabilitację. Rzepka jeste stanie 2 i trzeba uważać ale są stabilizatory dla psiaków. I nie trzeba psiaka kroić i dawać pod narkozę. Nie dodałem, że za operacje rzepki, która nie rozwiązałaby problemu chcieli 3700 zł.

  2. J B ★★☆☆☆

    Bardzo dziwne miejsce,jedni lekarze ok inni jakoś nie za bardzo.Ci którzy mieli dobre opinie jakoś zniknęli. Najmniej przypadła mi Pani kirowniczka lecznicy ,bardzo długo czeka się w kolejce do niej i nie z powodu tylu chętnych. Do innych lekarzy klienci sprawnie wchodzą na wizyty z pupilem nawet jeżeli przyszli dużo później. Mam wrażenie ,że ceny w lecznicy zależą od widzi mi się Pani kierowniczki. Przypisywanie na polecenie Pani kierowniczki pacjentów do siebie bez zgody i wiedzy klienta poto żeby tracił czas pod gabinetem w oczekiwaniu na audięcję nie wzbudza mojego zaufania do lekarza. Sądzę ,że płaciłam więcej niż powinnam za wizyty od chwili kiedy zrezygnowałam z wizyt u P.kierowniczki ,nawet inny lekarz zdziwił się ,że tak dużo pĺace za kontynuację leczenia. Wizyta + 1 zastrzyk. Niewiele więcej płaciłam za kilka zastrzyków + leki do domu +wizyta. Dodam ,że celowo nie podaje żadnego imienia lekarza. Efekty leczenia pupila marne po konsultacji w innym miejscu ruszamy ku dobremu. Ostatecznie w tej lecznicy są też osoby które można polecić i co ważne nadal są.

  3. Weronika ★★★★★

    Nasza kocia historia nie zaczęła się łatwo – zanim trafiliśmy do nefrolog dr Michalak, inny lekarz nie dawał Tadeuszowi szans na życie. Od sierpnia jesteśmy pod opieką Żoliborskiej Kliniki Weterynaryjnej i to była najlepsza decyzja. Na pierwszej wizycie dr Michalak okazała ogrom empatii, zleciła kompleksowe badania i wdrożyła odpowiednie leczenie. Dała nam nadzieję i spokój, których tak bardzo potrzebowaliśmy. Cały zespół kliniki otacza Tadeusza troską i profesjonalną opieką, ale szczególne podziękowania kieruję do dr Szyrmer – przesympatycznej, zaangażowanej i niezwykle kompetentnej lekarki. Dzięki Niej czujemy się naprawdę zaopiekowani w ostatnim czasie. Jestem ogromnie wdzięczna całemu zespołowi za to, że Tadeusz może cieszyć się życiem mimo choroby nerek. Z całego serca polecam tę klinikę każdemu, kto szuka nie tylko profesjonalizmu, ale też serca do zwierząt.

  1. Emilia Nowak ★☆☆☆☆

    O godzinie 21:45 w biegu pojechaliśmy do tej kliniki. Dodam że była otwarta do 22. Mój pies bardzo krwawił. Miał powypadkową ranę, zerwany pazur i rozciętą łapę. Wzięliśmy uber pets, ponieważ rana wymagała szybkiej interwencji. Zostaliśmy jednak wyrzuceni z kliniki, bo? Pan doktor chce wyjść o godzinie 22, więc 15 minut na założenie opatrunku - nie daj Boże 20 to już zbyt wielki na koniec dyżuru wysiłek . Jakaś empatia dla cierpiącego stworzenia? Nie! Ważne by skończyć przed czasem i reszta nieistotna. Szok. Mąż został z psem, który krwawi za drzwiami kliniki…

  2. Marta Krakowska ★★★★★

    Opieka nad zwierzakami pierwsza klasa. Trafiliśmy do tej kliniki ponad rok temu po wielkim obżarstwie kościami z kurczaka przez naszego czworonożnego przyjaciela Budynia. Pan doktor Marek uratował mu życie. Od tej pory jesteśmy tam z każdym problemem i szczepieniami. A że piesek dość chorowity to poznaliśmy pełną gamę badań :) wszystko na 5+.

  3. Adr KOz ★★★★★

    Cenimy tą klinikę dla zwierząt od kilkunastu lat. Zawsze mili i kompetentni oraz skuteczni lekarze w rozpoznaniu diagnozy.Ostatnio mieliśmy problem z naszą Doris- owczarek niemiecki, dostała chorobę odkleszczową, niestety było zagrożenie życia. Dziękujemy lekarzom za uratowanie życia naszemu psu. Szczególne podziękowania kierujemy dla pani doktor Grażynki Szwedziuk-Bęś. Pozdrawiam serdecznie cały personel Kliniki, Adriana Kozluk

  1. Beata Przychodzień ★★★★★

    Do kliniki trafiliśmy z polecenia. Lucky (11 letni labrador) miał zdiagnozowane w innej klinice porażenie krtani. Przyjechaliśmy w zasadzie tylko żeby potwierdzić tą diagnozę przed operacją. Pani doktor Grażyna Szwedziuk - Bęś zrobiła bardzo dokładny wywiad. Prawie godzinę zadawała pytania i cierpliwie słuchała odpowiedzi. Zleciała nam badanie, którego wynik kompletnie zmienił diagnozę. Okazało się, że Lucky ma narośl tuż obok migdałka, na tyle dużą, ze nasz psiak mógł się zwyczajnie udusić, a odgłosy, które wydawał (charczenie, kaszel, odkrztuszanie itd) były wynikiem tej narośli i jej ruchu, a jego krtań jest zupełnie normalna. Doktor Wojciechowski (przesympatyczny, empatyczny człowiek) wykonał operację. jesteśmy zachwyceni. Pan doktor wszystko nam dokładnie wytłumaczył przed operacją i dał dokładne zalecenia na czas po operacji, nie mieliśmy żadnych wątpliwości. Decyzja o operacji zapadła natychmiast (choć nikt nas nie naciskał). Po opreracji Lakuś wyszedł merdający ogonkiem. Wizyty kontrolne były czystą przyjemnością. Panie na recepcji również bardzo sympatyczne, każda czule głaskała psiula, iwem, że był pod dobra opieką. Trafiliśmy idealnie. Potwierdza to Lakuniu, który chętnie wraca do Kliniki :)

  2. Karolina Włodarczyk ★☆☆☆☆

    Klinika- coś strasznego, zero empatii! W weekend poza Warszawą stan psa bardzo się pogorszył. W sobotę pies miał robione usg, badania krwi i biochemię. Od lat leczony na alergię pokarmową. W niedzielę odebraliśmy telefon od weterynarza, że stan psa jest bardzo poważny, że nerki, wątroba nie działają. Ze łzami w oczach usłyszeliśmy informację, że psa należy uśpić, gdyż bardzo cierpli lecz oni w niedzielę nie pracują. Zadzwoniliśmy do kliniki na Schroegera z pytaniem czy dokonują eutanazji, powiedziano nam, że tak i zapraszają do 22. Dojechaliśmy, pies nie był w stanie stać na nogach nie pił, nie jadł stan był krytyczny. Lekarz powiedział, że nie dokona eutanazji bo nie był tutaj leczony, to nie rzeźnia! Proszę sobie wyobrazić jak się poczuliśmy, jakby oskarżano nas, że chcemy zabić psa! Dwoje starszych ludzi rozstrzęsionych, bardzo kochających swego spaniela! Skandal! Rozumiem, że mają procedury ale na litość mogli odrazu nas poinformować. Nasz pies skazany został na kolejne godziny w bólach, czy na prawdę nie można było odmówić w inny sposób... Wstyd! Mam nadziję, że ten świat się zmieni, będzie więcej empatii i szacunlu do drugiego człowieka i innych istot. Nasz kochany pies żyje w tym lepszym świecie.....[*]

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Żoliborska Klinika Weterynaryjna?

Żoliborska Klinika Weterynaryjna znajduje się przy Efraima Schroegera 72a, Bielany, 01-822 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Żoliborska Klinika Weterynaryjna?

Można skontaktować się z Żoliborska Klinika Weterynaryjna pod numerem +48 228 345 453

Jak można dotrzeć do Żoliborska Klinika Weterynaryjna?

Do Żoliborska Klinika Weterynaryjna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements