Nie polecam, moja noga ani mojego drugiego psa nigdy tam nie postanie, niestety Roxi wczoraj pożegnaliśmy. Brak jakichkolwiek uczuc, empati i profesjonalizmu. Pies w ciężkim stanie, od kilku dni wymiotował, nie jedl nie pił, leczony przez Wet.z Reymonta przez dwa dni antybiotykiem na jelitowke i mimo ze informowaliśmy ze nie ma rozwolnienia, lekarz jak nakręcony- tak, tak lek pomoże na biegunkę, lek miał zacząć działać po 2 h, następnego dnia stan psa coraz gorszy dostała inny antybiotyk - nadal żadnej kroplówki, mimo ze nic nie piła 4 dzień. Miała pobraną krew do badania, o 17 :00 po rozmowie tel - wyniki dobre wręcz idealne, nadal nic nie zrobione, telefonicznie zasugerowałam ze przyjadę na kroplówkę bo nie ma poprawy- usłyszałam ze trzeba dać czas żeby leki zaczęły dzialac. Stan psa coraz gorszy i cały czas to mówiłam. Coś mnie tknelo w godzinach wieczornych zadzwonilam żeby dowiedzieć sie jakie pies dostał leki, wiedziałam już ze będę jechać z psem do innej kliniki, dostałam informację, która wbija mnie w krzeslo- Pani oznajmiła, że zostały pomylone badania krwi i wynik podany nam był innego psa. Jak zapytałam dlaczego nie zadzwoniła, że straciliśmy kolejne pół dnia, Pani stwierdziła ze od 30 minut analizuje badania. Zaproponowala żebym przyjechała i na ich koszt zrobią kolejne badanie krwi. Znowu zapytałam o kroplówke, odp. Wyniki beda w nocy i zobaczymy . Pojechaliśmy natychmiast do innej kliniki , w której walczyli o życie psa jak tylko mogli .Istotna informacja - lekarz zbadał dziąsła i powąchał zapach z pyska i już wiedział co jest- taka prosta rzecz, wydaje sie , że każdy weterynarz powinien to wiedzieć. Takiej opieki jeszcze niegdy nie otrzymaliśmy, pełen profesjonalizm i empatia do nas i psa. Niestety naszego kochanego psa nie udało sie uratować, dwa dni które straciliśmy w ww. Klinice może by cos dały, usmierzyly by ból naszej suni. Piszę to żeby ostrzec innych właścicieli czworonogów żeby tam poprostu nie chodzili. Szczerze to myślałam ze następnego dnia Pani z kliniki zadzwoni, zapyta sie o zdrowie psa, przeprosi, cokolwiek z ludzkiego zachowania- już nie wspomnę o zwrocie kasy za badania , niestety nic. Jak będziecie chcieli tam pójść zastanówcie sie dwa razy.
Zdjęcia
Opinie
-
Agnieszka Kucharek ★☆☆☆☆
-
Marta Witczak ★☆☆☆☆
Zdecydowanie nie polecam, jestem w szoku, że klinika ma jakiekolwiek pozytywne opinie, bo to co spotkało mnie podczas wizyty, jest absolutnie niedopuszczalne. Pojawiłam się z psem, który od kilku miesięcy ma problemy jelitowe, przypadek był nagły nie wchodząc w szczegóły, trzeba było interweniować od razu. Lekarze siedzieli jakby znudzeni, nie dotknęli nawet psa na początku, niezainteresowani i zero empatii. Wysłuchali mojej wypowiedzi o stanie psa i musiałam ich zachęcać do jakiejkolwiek odpowiedzi. Ostatecznie lekarz kompletnie nic nie zrobił w sprawie psa, nie zbadał!!! tylko powiedział, że jest fanem naturalnych sposobów i że zaleca dać psu siemię lniane, rozumiem jeżeli byłby to jednorazowy przypadek, ale pies zmaga się z takimi problemami już od jakiegoś czasu, dla porównania oczywiście po wizycie natychmiast pojechaliśmy do innego weterynarza i tam piesek dostał 10 zastrzyków i został profesjonalnie zbadany. Tutaj ewidentnie lekarzom nie chciało się pomóc psiakowi. Jeszcze podczas kończenia dawania porady o siemiu lnianym lekarz dodał kaszącą uwagę, podczas gdy podnosiłam psa, żebym nie zapomniała czasem zapłacić :) Poczułam się upokorzona, z takim chamstwem dawno się nie spotkałam, nie dość że zero szacunku do zwierząt to również do ludzi. Bezczelność i szczerze odradzam, szkoda nerwów swoich i pupilów. Niedaleko inna klinika świetnie zaopiekowała się psiakiem, a tutaj szkoda marnować czasu.
-
Joanna ★☆☆☆☆
Niepomocni i nieprofesjonalni. Przyszliśmy z psem z nagłym wypadkiem, na początku nikt go nawet nie zbadał i nie przeprowadził wywiadu - nie została mu udzielona żadna potrzebna pomoc - wyszliśmy bez żadnych informacji na temat stanu zdrowia psa. Dodam, że sytuacja była poważna, ponieważ dotyczyła krwawienia. Dla porównania, niezwłocznie pojechaliśmy do innej kliniki gdzie otrzymał serię leków i kroplówkę, dzięki czemu pies poczuł się lepiej.
-
EwaD ★★★★★
O przychodni weterynaryjnej Maxi-Vet słyszałam wiele dobrego już wcześniej. I to się potwierdziło także w naszym przypadku. Nasza sunia-york Zuzu przyjechała do tej przychodni w poważnym stanie i już następnego dnia trafiła na stół operacyjny. Tak się złożyło że i druga nasza sunia-york Finka w ostatnim czasie musiała przejść zabieg operacyjny w narkozie. W obu przypadkach operował wspaniały doktor Piotr Wrona, któremu - oraz całemu personelowi Maxi-Vet - obie z moją siostrą jesteśmy bardzo wdzięczne za opiekę nad naszymi pieskami, wyjątkową empatię i życzliwość dla ich właścicielek. Serdecznie dziękujemy! Ewa Dublicka
-
Kamila Czerwińska ★★★★★
Z pełną odpowiedzialnością mogę polecić Panią dr Agnieszkę. To prawdziwy lekarz z powołania z szeroką wiedzą i empatią zarówno względem zwierzaka, jak i jego właściciela. Przez wiele lat prowadziła naszą kocią seniorkę, która dzięki trafnej diagnozie i wdrożonemu leczeniu dożyła pełnoletności. Teraz, z całkowitym zaufaniem, powierzamy opiece medycznej Pani Doktor kolejne dwa kotki i mamy nadzieję, że pozostanie naszym "lekarzem rodzinnym" na wiele lat.
-
Paulina Margiel ★★★★★
Bardzo polecam przychodnię, szczególnie na zabiegi. Byłam z pieskiem na usunięciu mleczaków oraz czyszczeniu kamienia pod narkozą, wszystko poszło bardzo sprawnie. Pan Weterynarz, który nas przyjmował, sprawiał wrażenie bardzo doświadczonego i dobrego specjalisty i czułam, że oddaję pieska w dobre ręce ;) 12 godzin po zabiegu piesek szczęśliwy i rozbrykany :)
-
Patryk Banaszkiewicz ★★★★★
Wraz z dziewczyną potrzebowaliśmy pomocy przy nowo adoptowanym piesku. Pan doktor odpowiedział na wszystkie pytania, pomógł przy piesku. Miłe podejscie do zwierzęcia jak i człowieka. Jak będzie potrzeba wrócimy tam ze swoim nowym domownikiem :)
-
Karolina Ochendzan ★★★★★
najlepsi weterynarze na bielanach u jakich byłam, szybka diagnoza i zawsze dobrze dobrane leki/leczenie. Polecam z calego serca
-
Julia Januszewska ★★★★★
Prawdziwi weterynarze z sercem. Rzadko już się spotyka takich specjalistów. Za każdym razem gdy korzystam z ich pomocy to wiem że moje zwierzaki są w dobrych rękach.
-
Paulina Szablińska ★☆☆☆☆
Dzisiaj moja teściowa podeszła do kliniki z rannym ptakiem, którego znalazła na ulicy. Nikt z ekopatrolu nie odbierał telefonu, więc uznała, że weterynarz (który znajdował się obok) powinien wiedzieć, co w takiej sytuacji zrobić. To co ją spotkało na miejscu nie mieści się w głowie. Pani weterynarz jako pierwsze zadała Jej pytanie: I co ja mam z tym zrobić? Dowodziła, że nie zna się na ptakach, a skoro moja teściowa ptaka znalazła, to jest to Jej sprawa. Kiedy prosiła, żeby pomogła, stwierdziła, że nie ma nawet gdzie zutylizować ,to coś’. Ani razu nie przyjrzała się zwierzęciu, nie próbowała jakoś ulżyć mu w cierpieniu. I ja rozumiem, że mogła się na ptakach nie znać, ale chyba jej zadaniem jest pomaganie zwierzętom tak jak potrafi, chociaż w najmniejszym stopniu. Weterynarz powinien wykazywać się empatią, a nie jedynie chęcią zarobienia pieniędzy i zbywaniem ludzi ze zwierzętami, które są niczyje. Przykre i bardzo słabe zachowanie Pani ,Weterynarz’.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany?
Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany znajduje się przy Aleja Władysława Reymonta 12a, 01-842 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany?
Można skontaktować się z Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany pod numerem +48 226 398 791
Jak można dotrzeć do Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany?
Do Maxi-Vet Przychodnia Weterynaryjna Bielany można dotrzeć, korzystając z poniższego linku