Żałuję każdej złotówki. Jedzenie bardzo słabe. Nie zatrułam się chyba ale nie zjadłam. I do tego uwaga- pan „kelner” który najpierw skomentował fakt że mój kolega chciał wyjść, bo poczuł się niekomfortowo, słowami „proszę Pana 5 łatki wytrzymują” a potem zniknął na 5 minut…. A następnie uznał że opowiadanie seksistowkich zartow to zajebisty pomysł na animacje. Poziom jaki znam od mojego wujka Zbyszka z wesela z lat 90. Najgorzej wydane pieniądze w tym roku a jest grudzień.
Zdjęcia
Opinie
-
Dorota Slomka ★☆☆☆☆
-
Martyna Kowalczyk ★★★★★
Polecam każdemu!! Przemiła obsługa kelnerska, pyszne jedzenie i niesamowite doświadczenie. Warto chociaż raz to przeżyć, ciemność pozwala naprawdę wyostrzyć pozostałe zmysły i można się zaskoczyć jak znane potrawy okazują się ciężkie do odgadnięcia:)
-
Adam Gortat ★★★★★
Miejsce niesamowicie klimatyczne, uświadamia człowieka jak ciężkie może być jedzenie będąc pozbawionym wzroku. Restauracja ta pokazuje również jak na co dzień działa wzrok na same receptory smakowe. Pomysł żeby kelnerami były osoby niewidome jest strzałem w dziesiątkę, tu coś opowiedzą, tu się pośmieją i koniec końców pobyt w restauracji można uznać za baaardzo pozytywny. Polecam.
-
xDCriss “LiquidComputer” ★☆☆☆☆
Nie rozumiem dlaczego ta restauracja ma tyle dobrych opinii, no chyba że ludzie wystawiają bo obsługują je osoby z niepełnosprawnością jaką jest niewidomość. Samo doświadczenie jak i obsługa 5/5, kelnerki sympatyczne wprowadzają nas na salę jak i do tego co znajduje się na stołach. Co do jedzenia, nie spodziewałem się niewiadomo czego ale za 150 zł za osobę liczyłem że będzie przynajmniej ok, miałem również nadziej że spróbuję rzeczy których nie lubię ale okażą się pyszne, a było całkowicie odwrotnie rzeczy które lubię okazały się nie do zjedzenia. Przystawka zjadliwa były to kulki z gęsi zmielonej i usmażonej w panko z koreańskim sosem bbq i chipsem z pora, kulki ok bez rewelacji mięso niedoprawione a por spalony do gorzkości. Danie główne pierś z kaczki sous vide z lanymi kluseczkami chrzanowymi i marnowaną dynią, fajnie brzmi co nie? Niestety tylko brzmi, kaczka samakowała jak ugotowana oczywiście bez soli tylko jakieś dziwne zioła/przyprawy konsystencją bardziej przypominała wątróbkę (i takie też było słychać głosy z sali) kluseczki miały dziwną konsystencję a najgorszy był dodatek tej dyni bo wszystko było jakby zalane kwaśną zalewą, do tego stopnia że innych smaków oprócz kwasu ciężko było się doszukać. Deser zjadliwy ale nijaki smakowało jak rozmoknięte ciastko z nie posłodzonym budyniem. Pomysł fajny ale jedzenie fatalne
-
Ada W. ★★★★★
Niesamowite przeżycie, było zupełnie inaczej niż się spodziewaliśmy - zdecydowanie lepiej. A obsługa fantastyczna, Pani Agnieszka przemiła, opowiedziała o tym jak wygląda życie osoby niewidomej, sprawiła że ta kolacja była jeszcze bardziej wyjątkowa. Polecam każdemu choć raz pójść na kolację do tego wspaniałego miejsca.
-
Gabi ★★★★★
Pierwsze moje doświadczenie z kolacją w ciemności i na pewno nie ostatnie. Myslalam ze to taka ciemność jak w domu po zgaszeniu światła- niby ciemno, ale tu swiatło latarni wpada z zewnątrz, tu światełko ładowarki, tu błysk zegara w dekoderze... Nie... ciemno tak, że rękę przed sam nos wyciagasz i guzik widzisz. Chociaż jak juz się przyzwyczaisz do ciemności, to masz wrażenie że widzisz wszystko. Wiesz, że za tobą siedzi para, która korzysta z ciemności i się całuje, umiesz sobie wyobrazić, ze po lewo z przodu przy stoliku siedzi wieksza ilosc osob, wyobrazasz sobie jak wygląda ta wokalistka o anielskim głosie, która po kolacji spiewem umila nam czas i czy gitarzysta flugo musiał cwiczyc granie po ciemku? Jedzenie przepyszne, nie powiemy co, żeby nie psuć niespodzianki innym. Rezerwujac stolik wybierasz tylko menu miesne, rybne lub vege i podajesz alergeny, a co dostaniesz? Zgaduj zgadula ;) Obsługa na najwyższym poziomie. Restauracja obsługiwana przez osoby niewidome i niedowidzące, więc człowiek nie krępuje się, że je ręką, bo nie widzi widelca, bo nikt go nie podgląda przez noktowizor. Bardzo fajne dodatkowe atrakcje w formie rysowania w ciemności, czy tańczenia i śpiewania podczas koncertu. Fajnie tak sobie śpiewać na cały głos, nie martwiąc się o fałszowanie. Co z tego, że się miniesz z melodią, jak i tak nikt nie będzie wiedział, że to my. Bardzo sympatyczny kelner Konrad, który bez problemu odpowiadał na wszystkie pytania, również o swojej niepełnosprawności. Zachęcał wręcz, żeby się nie krępować tylko pytać, opowiadał o ciekawych sytuacjach których był świadkiem podczas ciemnych kolacji i żartował mówiąc nam zebysmy podziwiali wystrój i wybrali ulubione kolory kredek. Polecam każdemu. Wystarczy raz się wczuć w sytuację, wyobrazić jakie przeszkody i ograniczenia dotykają niewidomych i nasz punkt "widzenia" zmienia się totalnie!
-
Lubonka ★★★★★
Niesamowite wrażenie. Kolacja w tym miejscu była niespodzianką od męża na urodziny. Na początku martwiłam się jak mamy dać radę ale wyszło super. Pyszne jedzenie, koncentrujesz się na smakach, słuchu i dotyku. W ciemności rysowaliśmy kredkami wiec mamy rysunki pamiątki o tym dniu ❤️ Dzięki tez kelnerce pani Beacie która nami się opiekowała. Warto spróbować. Polecam.
-
Dominika Kozłowska ★★★★★
Wizyta w restauracji była niezwykłym przeżyciem i polecam ją każdemu. Muszę się przyznać, że stresowałam się tym czy się tam odnajdę, czy faktycznie wyostrzą mi się zmysły, jak to w ogóle będzie wyglądało. Jak się potem okazało nie było czym się stresować bo pani Agnieszka wspaniale się nami zajęła. Świetne miejsce na romantyczną randkę.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres DIFFERENT restauracja w ciemności?
DIFFERENT restauracja w ciemności znajduje się przy Al. Jerozolimskie 123A/I piętro, 02-017 Warszawa, Polska
Jak można dotrzeć do DIFFERENT restauracja w ciemności?
Do DIFFERENT restauracja w ciemności można dotrzeć, korzystając z poniższego linku