Szukaliśmy miejsca na zorganizowanie uroczystości rodzinnej na około 25 osób. Zainteresowała nas restauracja swoim usytuowaniem w dużym ogrodzie oraz zdjęciami w Internecie. Pierwszy kontakt telefoniczny trochę nas zraził- pani była niesympatyczna i żywo przypominała urzędnika z czasów PRL. Miejsce było jednak obiecujące, lokalizacja nam pasowała, więc pojechaliśmy zobaczyć, posmakować kuchni i ewentualnie porozmawiać na temat imprezy. Był wtorek, a na zamkniętej bramie widniał napis, że od poniedziałku do środy tylko rezerwacje, a od czwartku do niedzieli czynne w godzinach 12-21. Dziwne. Przyjechaliśmy więc w piątkowe późne popołudnie. Brama zamknięta, dzwonek przy furtce nieczynny. Na ogrodzeniu reklamy restauracji z podanymi dwoma numerami telefonów. Pierwszy nr informuje, że połączenie nie może być zrealizowane. Drugi telefon ciągle zajęty. Po trzeciej próbie przychodzi SMS: zaraz oddzwonię. Odjeżdżamy trochę źli. Nikt nigdy nie oddzwonił. Znaleźliśmy inne miejsce na organizację rodzinnej imprezy. Wcześniejsze opinie odnosiły się do niezbyt przyjemnego traktowania przez właścicielkę. Potwierdzam - wychodzi na to, że klienci przeszkadzają bardzo pani właścicielce. Brak szacunku i lekceważenie ludzi. Stracony czas.
Zdjęcia
Opinie
-
Adam Polak ★☆☆☆☆
-
Wiktor ★☆☆☆☆
Planowałem organizację komunii w tej restauracji, natomiast sposób w jaki zostałem potraktowany zmusił mnie do wycofania się. Jeszcze chyba nigdy nie spotkałem się z takim brakiem profesjonalizmu i szacunku do klienta. Od samego początku trudno było cokolwiek ustalić: brak oferty komunijnej, konieczność konstruowania własnego menu na podstawie rozbudowanego menu standardowego, blisko 2 godzinne spotkanie w restauracji, z którego nic nie wynika. Pani z lokalu nie interesowała się przebiegiem sprawy, nie oczekiwała wpłaty zaliczki (a jeżeli oczekiwała to tego nie zwerbalizowała i nie podała ani kwoty ani rachunku), nie oczekiwała szczegółów wybranego menu, nie skontaktowała się ani raz z informacją, że coś jest nie tak. Około trzy tygodnie przed komunią otrzymałem telefon (właśnie tego dnia miałem dzwonić) z pretensjami, epitetami sugerującymi, że może moja żona lepiej by ogarnęła temat, że to jest niepoważne, pretensje o brak zaliczki (kilkukrotnie prosiłem o numer konta i kwotę i nigdy się nie doczekałem), otwarte teksty, że ma już kogoś na nasze miejsce i nie wie co z nami zrobić i że może chcemy gdzie indziej zorganizować imprezę. Przekazałem wtedy wszystkie oczekiwane informacje i następnego dnia miałem kolejną nieprzyjemną rozmowę, która rozpoczęła się od stwierdzenia, że takie menu to może mi podadzą w Bristolu (mimo, że było oparte o wstępne ustalenia), ale za inne pieniądze, sugerowanie, że na to potrzeba zatrudnić dodatkowego kucharza i obsługę co będzie kosztowało 35% więcej, kolejne teksty o braku zaliczki (nie wiem ile razy prosiłem o podanie kwoty i rachunku). Ciężko mi było zaakceptować taki brak szacunku, nigdy się z tym wcześniej nie spotkałem. Przekazałem to wszystko bezpośrednio Pani z lokalu telefonicznie, ale ona nie widzi u siebie powodu do zmiany podejścia. Zrezygnowałem i udało mi się jeszcze w ostatniej chwili znaleźć coś innego.
-
Wiktoria Krajewska ★★★★★
Restauracja ma domową atmosferę, obsługa jest bardzo przyjemna a wystrój jest królewski. Potrawy są przepyszne, a przede wszystkim zdrowe ponieważ robione z sercem. Polecam
-
wanda kruczynska ★★★★★
Znakomite dania, wysoka jakość i estetyka. Dobrze , że są jeszcze lokale takie jak ten, nastawione na jakość i zadowolenie gości a nie na ilości. Gratulacje dla kucharzy i właścicieli.
-
Justyna GS ★★★☆☆
Niestety w dniu naszej rodzinnej imprezy była też druga impreza i zaproszono jakiegoś dziadka w roli weselnego grajka, który grał tak głośno, że nie dało się rozmawiać i wyszliśmy wcześniej, bo rozbolały nas głowy. Jedzenie dobre, ale bez rewelacji. Ogólnie, gdyby zamiast grajka był jakiś duet albo kwartet smyczkowy pasowałby bardziej do atmosfery miejsca.
-
Wiktoria Małecka ★★★★★
Pyszne jedzenie, świetna polska kuchnia w tradycyjnym wydaniu. Polecam szczególnie rosół wiejski oraz placki ziemniaczane z gulaszem. Poezja!! Na pewno tu jeszcze wrócimy, warto odwiedzić ta restaurację i spróbować pyszności jakie serwują ❤️
-
Wieslaw Zoltkowski ★☆☆☆☆
10 czerwca byłem w restauracji umówiony na spotkanie z dziesięcioma osobami. Restaurację wybrałem mimo kiczowatego wystroju, bo była blisko domu. Wcześniej ustaliłem przekąski, które miały być podane na początek, a później zamówienia z karty. Okazało się, że nic nie było przygotowane. Przyjęto zamówienia i w ciągu trzech godzin pojedynczo podawano poszczególnym osobom potrawy na zmianę z przekąskami, których już nie chciałem. Na koniec kelner mimo moich protestów przyniósł jeszcze tatara. Kelner był bezradny, bo bał się odstąpić od tego co kuchnia mu wydawała i nie reagował na moje protesty. Wszystko wliczono do rachunku, który zapłaciłem, bo wstydziłem się robić awanturę przy moich gościach. Jestem już stary i byłem w życiu w wielu restauracjach, ale takiej niekompetencji i bałaganu jeszcze nie widziałem. Skandal.
-
Tomasz Kuliński ★☆☆☆☆
Nie polecam. Obsługa obcokrajowca pozostawia wiele do życzenia. Ceny nie odpowiadają cenom w menu. Zamówienie dotyczyło deserów i lodów, które w karcie występowały ( 3 gałki , z bitą śmietana i musem owocowym ) po czym 3 dzieci otrzymała: jedno dziecko 2 gałki, drugie jedną gałkę a trzecie wcale. Po zwróceniu kelnerowi uwagi przyniósł każdemu po trzy gałki, ale bez bitej śmietany i musu. Po kolejnej uwadze przyniósł z musem. Po chwili podeszła kierowniczka z wyjaśnieniem, że są to lody z lodziarni Malinowa i tych lodów nie podaje się z musem. Przy wystawieniu rachunku lody kryły się pod nazwą bar otwarty w cenie 12 zł za gałkę o czym nikt nas wcześniej nie poinformował. Cena lodów w karcie wynosiła 28zl. Porcje ciast były bardzo nierówne smakowo - amatorszczyzna. Po zapłaceniu rachunku poprosiliśmy o rozmowę z kierowniczką, niestety kelner przyszedł z informacją, że jest bardzo zajęta. To była nasza pierwsza i ostatnia wizyta w tym lokalu...
-
Karol Talarek ★★★★☆
Jakbym miał ocenić samo jedzenie, to może nawet pasowało by 5 gwiazdek, jednak atmosfera w restauracji była dosyć dziwna. Na początku zostaliśmy przez kelnera poinformowani, że dosyć długi będzie czas oczekiwania (około 40 minut), w restauracji jednak było dosyć pusto, więc było to trochę dziwne. Kelner był miły i pomocny, ale niestety dosyć dużo rzeczy nie było dostępnych i część zamówienia trzeba było zmienić (kelner informował o tym na bieżąco, tylko jedną rzecz przyjął do zamówienia, a po chwili poinformował, że jednak nie ma) i teraz najbardziej zaskakująca na minus dla mnie rzecz, pani z kuchni (nie mam pojęcia kim była) zaczęła dosyć głośno dawać reprymendy kelnerowi, a po chwili zaczęła za niego przepraszać. Uważam, że kelner w żaden sposób nie zawinił, a "krzyczenie" na kelnera przy gościach jest bardzo niezręczne. Drugą rzeczą która mi nie odpowiadała to pies, który biegał po sali, dotykając gości, jest to dla mnie w jakiś sposób obrzydliwe, jak jem posiłek, a pies się o mnie ociera. Jedzenie jednak na spory plus, gdyż wszystko było smaczne, a porcje duże.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Restauracja Polska Villa Pasja?
Restauracja Polska Villa Pasja znajduje się przy Jagielska 56, Ursynów, 02-886 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Restauracja Polska Villa Pasja?
Można skontaktować się z Restauracja Polska Villa Pasja pod numerem +48 579 740 354
Jak można dotrzeć do Restauracja Polska Villa Pasja?
Do Restauracja Polska Villa Pasja można dotrzeć, korzystając z poniższego linku