Advertisements

Opinie

  1. Kate ★☆☆☆☆

    Absolutnie nie polecam! Wcześniej chodziłam z kotami do doktor Anity. Byłam zadowolona, może poza jedną sytuacją, kiedy po kastracji kotki ta nadal ma rujkę... Okazało się, że nie wszystko zostało usunięte, zabieg został przeprowadzony kolejny raz, a ja kolejny raz musiałam zapłacić... Za co, skoro to nie moje przeoczenie? To było kilka lat temu. Teraz ponownie wróciłam do lecznicy z kotami. Przyjęła nas młoda doktor Agnieszka. Totalnie błędna diagnoza. Od moich wizyt tam minął miesiąc, ale chciałabym podzielić się opinią na chłodno, kiedy emocje opadną. Nie dość, ze w lecznicy zostawiłam łącznie 1600 zł, za badanie usg, badania krwi i kilka dni zastrzyków, to bardziej trafna diagnoze niz pani doktor wystawiał mi chat gpt... sprzet do badań usg służy tam chyba do zabawy, bo trzy osoby patrzace w monitor nie widziały u kotki torbieli. Wysoka gorączka, której nie można zbić, to dla pani doktor FIP (smiertelna dla kotów choroba). Gdybym posluchala tej pani, teraz byłabym nie tylko chudsza o 1600zl, ktore moim skromnym zdaniem powinny zostać mi zwrocone, ale tez jakies 15 tysięcy za lekarstwo na "zdiagnozowanego" przez panią doktor FIPa, po które miałam pędzić jak najszybciej do Trójmiasta... + nie wiem, czy kotka by przeżyła, skoro dostawałaby przez 3 miesiące niepotrzebne lekarstwa w zastrzykach. Finalnie okazało się, że kotka ma niewykształconą jedną nerkę i zamiast niej torbiel, ktorej trzy panie na usg nie widziały oraz zwykły koci katar, który dość ciężko przechodziła, a nie żaden śmiertelny FIP. Dam jedna gwiazdke, bo jakąś trzeba, żeby dodać opinie, ale najchętniej nie dawałabym żadnej. Rada dla pani doktor - jezeli nie wie sie, co dolega zwierzęciu, to lepiej odesłać je na konsuktacje do innego gabinetu niz wystawiac błędne diagnozy...

  2. Rafał ★★★★★

    Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony po wizycie. Wszyscy pracownicy niezwykle ciepli, profesjonalni i z sercem zajmowali się moim pieskiem. Dociekliwi i żywie zainteresowani stanem mojego pupila, bardzo chcieli znaleźć przyczynę pogorszenia stanu zdrowia. Jednocześnie bez finansowego nabijania w butelkę. Obecnie ciężko już o takie miejsca, polecam z całego serca.

  3. Artur Kubacki ★☆☆☆☆

    Nie polecam tego weterynarza. Naciąganie na kolejne wizyty, niejasny cennik, system zapisów nie działa, asystentka w gabinecie zupełnie nie wie co robi, dodzwonić się ciężko, zapisuję się do konkretnego weterynarza a przyjmuje inny. Zgłosiliśmy się z kotem po pierwszym leczeniu giardiozy, z objawami i dodatnim antygenem w badaniach, ale weterynarz jeden z drugim (dr Elżbieta i dr Alicja) uparcie twierdziły, że już jest zdrowy i to na pewno alergia na jedzenie. Upierały się nawet przy kolejnych dodatnich wynikach na giardiozę. Przez kilka tygodni naciągano nas na kolejne wizyty i leczenie objawowe "w ciemno", każda wizyta 100+zł. Kot oczywiście był dalej chory - jego stan się pogorszył, złapał do tego glisty taxocara (możliwe że od przepisanej diety), rozsiał to wszystko po całym mieszkaniu i zaraził drugiego kota. Świetnie. Sprawę rozwiązał inny weterynarz w pobliżu w trakcie jednej wizyty - przepisał leczenie na pasożyta. Być może ww. lekarki w Felis są doświadczone, ale co z tego?

  1. Agnieszka T ★☆☆☆☆

    Z reguły nie wystawiam opinii, bo szkoda mi na to czasu, ale są osoby potrafiące zmotywować mnie do oceny ich pracy. 1/5 za profesjonalizm i zaangażowanie. Byłam wczoraj z psem, staruszeczkiem na ostatnim życiowym zakręcie. Wiadomo, starość się stwórcy nie udała ale postęp medycyny pozwala by ta jesień życia była w miarę znośna. Pies potrzebuje opieki paliatywnej, o czym wspominałam podczas zapisu telefonicznego. Przyniosłam bidę, bo sam tylko kilka kroków może zrobić i zostałam obsłużona w korytarzu. Lekarka zadawała mi pytania podczas przechodzenia z gabinetu na gabinetu. Po dwóch zdaniach wywiadu stwierdziła, że żadnych leków przeciwbólowych bez badania krwi nie przepisze i za to ten 1 punkt. Zostałam zapisana na pobranie krwi za dwa dni i umówiona wizyta dobiegła końca , bez żadnego badania , bez wglądu w historię choroby a chodziliśmy tam od lat, więc i kartoteka spora. Więcej tam nie pójdziemy a Pani gratuluję podejścia do wykonywanej pracy, empatii i wrażliwości, życzę również aby na swoje drodze spotykała lekarzy, którzy otoczą ją taką samą troską i opieką z jaką ona podchodzi do swoich pacjentów.

  2. Paulina Malec ★★★★★

    Serdecznie polecam Doktora Szczepańskiego. Wspaniałe podejście do lękliwego pacjenta, oraz wyrozumiałe do klienta. Odpowie na każde pytanie i wyjaśni. Zalecenia i leczenie zgonie z aktualną wiedzą i wytycznymi. Polecamy Pana Doktora!

  3. Anna Skowrońska ★★★★★

    Polecam bardzo przychodnię. Lekarze życzliwi zwierzętom i ludziom. Mają doswiadczenie, szkołą się. Robią co mogą. Od 20 lat tam chodzę i nie przychodzi mi do głowy zmieniać, choć czasem są kolejki. W przychodni piekne zdjęcia Pani Maryli Wajss lub Weiss. Przepraszam za niescislość.

  1. Anna Marciniak ★★★★★

    Bardzo profesjonalna i przemila obsługa. Przyzwoite ceny. I przede wszystkim serce na dłoni. Nasz 7-letni owczarek niemiecki jest prowadzony przez Lecznicę od szczeniaka. Ma nawet ulubioną Panią Doktor :-) Polecamy!

  2. Elżbieta Trębicka ★★★★★

    Dobre miejsce dla naszych przyjaciol zwierząt panie mile potrafią zająć się zwierzętami No i ceny nie najdroższe polecam

  3. Agnieszka ★★★★★

    Pierwsze wrażenie w porządku :) Ceny troszkę zawyżone moim zdaniem.

  1. izabela sirasz ★★★★★

    Super,ogromne podziękowania dla p. doktor Alicji Wojciechowskiej za podejście do Pyzy i jej opiekuna, i świetnie wykonany zabieg.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Felis. Lecznica dla zwierząt?

Felis. Lecznica dla zwierząt znajduje się przy Osowska 84B, Praga-Południe, 04-351 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Felis. Lecznica dla zwierząt?

Można skontaktować się z Felis. Lecznica dla zwierząt pod numerem +48 226 105 172

Jak można dotrzeć do Felis. Lecznica dla zwierząt?

Do Felis. Lecznica dla zwierząt można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements