Polecamy z całego serca i z czystym sumieniem dr Annę Chomkę. Trafiliśmy z kotem Jokerem w październiku z rozpoznaniem guza podstawy serca. Pani dr Chomka zawsze spokojna, cierpliwa a Jej podejście do kota minimalizowało stres związany z wizytą. Leczenie u naszego kota było jedynie paliatywne ale dr Chomka proponowała rozwiązania, które miały na celu utrzymanie stanu Jokerka jak najdłużej. Jednak mimo podjętych działań musieliśmy podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu. Z powodu postępu choroby po ok. 2 miesiącach od diagnozy byliśmy zmuszeni do pożegnania się z naszym przyjacielem - członkiem rodziny już na zawsze. Pani dr Chomka przeprowadziła całą procedurę niezwykle spokojnie, empatycznie, co dla nas - właścicieli było niezwykle ważne. Ból straty zwierzęcia jest niezwykle silny, a jednak czuliśmy się w jakiś sposób zaopiekowani i zrozumieni. Mimo tego, co się stało, oceniamy całą klinikę bardzo dobrze. Pani dr Chomce dziękujemy za wszystko, zwłaszcza za każde dobre słowo i empatię.
Zdjęcia
Opinie
-
Paulina ★★★★★
-
Agnieszka Kępczyńska ★★★★★
Nawiązując do mojej poprzedniej opinii, chciałabym dodać nieco szczegółów. Po długich poszukiwaniach, na dodatek nieudanych, lekarza, który mógłby pomóc mojemu psu, nareszcie Ktoś uratował moją Czikę. Czika jedną łapą już była na skraju tęczowego mostu. W nienajlepszym stanie przywiozłam ją na Białobrzeską. Diagnoza zajęła Panu Doktorowi kilka minut - wystarczyło jedno spojrzenie doświadczonego lakarza, aby stwierdić prawidłowo rodzaj schorzenia. Lekarze podjęli natychmiastowe działania, leki zostały dobrane idealnie, a stan Cziki stopniowo poprawiał się. Po wielu tygodniach trudów Pana Doktora mój pies "powrócił" w 100 procentach. Oczywiście choroba będzie postępowała, ale jakość życia psa jest teraz wspaniała. Pan Doktor bada Czikę bardzo wnikliwie na każdej wizycie. Do Przychodni Białobrzeska mój pies przyjeżdża bardzo chętnie - podczas gorszych dni łapie za klamkę samochodu dając znak, że chce przyjechać do Pana Doktora. W innych przychodniach Czika trzęsła się ze strachu, trzeba było wnosić ją siłą na rękach, a w poczekalni ukrywała się pod krzesłami. Tymczasem na Białobrzeskiej leży w poczekalni zrelaksowana i spokojnie oczekuję na wizytę. Jesteśmy niezwykle wdzięczni Panu Doktorowi Szymaniakowi oraz Panu Doktorowi Dembele za uratowanie Cziki. Po raz pierwszy Czika została uratowana przez Panią Doktor Biel, która spoglądając jedynie na psa, rozpoznała niewydolność enzymatyczną trzustki. Obecnie Czika dostała drugą szansę i korzysta z niej z radością.
-
Joanna Mazgajska ★★★★★
Byłam pierwszy raz z kotką i przychodnia zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Tłumy walą i jedyna rzecz to mała przestrzeń, jak na to że w poczekalni jest po 15 osób na raz. Doktor mi wyjaśniła, że próbowali wykupić lokal obok, ale się nie udało. Szkoda. Rozumiem że jest wiele lecznic, ale taka jedna jedyna. Nie potwierdzam doniesień że to zdziercy. Ja zapłacilam ponad 100 zl mniej niż mnie poinformowano za konsultację, ale też było to ok, bo konsultacja jednak była bardzo krótka. Na szczescie nie mamy problemu onkologicznego. Co do opinii że ktoś przyjechał ze stanem nagłym i nie przyjeli - to nie jest ten rodzaj przychodni! Jest wiele innych w Warszawie pełniących rolę SOR dla zwierząt. Tutaj ludzie zapisują się na godziny i czasem jadą 300 km na konsultacje.
-
Katarzyna Szymula ★★★★★
Leczymy Samerkę, która ma raka płuc u Pana Doktora Jagielskiego. Pomimo tak ciężkiej choroby, Pan Doktor robi wszystko, żeby pomóc naszemu członkowi rodziny. Najpierw bardzo wnikliwie bada, a później stara się dobrać leki tak, żeby piesek miał jak najlepszy komfort życia. Nie poddaje się w walce o zwierzaka i szuka wszelkich możliwości, żeby pomóc. Ostatnio było gorzej, ale po zmianie leków piesek znowu lepiej się czuję, ma energię i apetyt. Przyjeżdzamy na wizyty z Olsztyna, to też mówi samo za siebie. Życzę dużo siły z mierzeniem się zarówno z chorobą zwierząt, ale także z emocjami ich właścicieli w tym trudnym czasie. Podziękowania również dla Pań z recepcji za cierpliwość i wyrozumiałość w odpisywaniu na maile:-)! Pozdrawiam serdecznie cały Zespół
-
Renata Polińska ★★★★★
Trafiłam do kliniki z polecenia, do doktora Jagielskiego i będę polecać każdemu. Doktor niesamowicie skupiony na pacjencie, wspaniale przygotował Poldzia do operacji usunięcia guza. Operacja była przeprowadzana również w klinice, operowały dwie panie chirurg, którym ogromnie dziękuję za ich precyzję i zdolności, bo dzięki nim Poldzio jest nadal ze mną ❤️ i przed nami jeszcze wiele wspaniałych spacerków. W opiniach widziałam, że niektórzy się uskarżali na opóźnienia.. cóż, to fakt, opóźnienia się zdarzają, ale to nie fabryka i pacjent pacjentowi nie jest równy, w sensie jeden pacjent wymaga poświęcenia mu 60 min, inny 40minut. I każdy kto był na wizycie, nawet tej opóźnionej chyba wie, że doktor ma pełny focus na pacjenta, którego dokładnie bada, dokładnie zagłębia się w dokumentację medyczną po to aby jak najlepiej pomóc. Polecam ogromnie cały zespół ❤️ czuję ogromną wdzięczność za tak profesjonalne zaopiekowanie się Poldziutkiem.
-
Hanna Krupka ★★★★★
Jest to najlepsza przychodnia z pomocy której korzystaliśmy przy leczeniu naszych czworonożnych członków rodziny. Od pierwszego kontaktu z recepcją do ostatniej wizyty kontrolnej i zdjęcia szwów po operacji u naszego Jacka spotkaliśmy się z profesjonalizmem i empatią w stosunku do pacjenta i do nas. U naszego 11 letniego psa zdiagnozowano w innej przychodni guz w wątrobie. Po badaniach w przychodni Białobrzeska, wykonanych przez dr n. wet. Dariusza Jagielskiego (poleconego nam przez znajomą wolontariuszkę ze schroniska "Józek"), oraz przez Dr n. wet. Martę Hoffman-Jagielską stwierdzono guz w śledzionie. Decyzję podjęto natychmiast, piękne za to dzięki. Dwa dni później Jack został zoperowany, usunięto guz wraz ze śledzioną. W dniu operacji dr Katarzyna Bryłka przygotowywała nas do podjęcia wszystkich decyzji związanych z zabiegiem, przy pozytywnym i potencjalnie negatywnym jej przebiegu. Jesteśmy bardzo wdzięczni za tę rozmowę, spokojne, merytoryczne przedstawienie potencjalnych zagrożeń i empatię. Dr Agnieszce Karewicz jako chirurgowi jesteśmy zobowiązani za przeprowadzenie operacji i rozmowę z nami gdy odbieraliśmy Jacka po operacji. Dr Dorocie Tymochowicz dziękujemy za wizytę kontrolną. Wszystkim, recepcji, asystentom, technikom bardzo dziękujemy. Medycyna "ludzka" ma wzór do naśladowania. Jack czuje się z każdym dniem lepiej!
-
Przemek Bratz ★★★★★
Ze swoim pieskiem przychodzę na badania kontrolne lub gdy jest taka potrzeba. Lekarze mają profesjonalne podejście do klienta, a w przychodni panuje przemiła atmosfera. Pani z recepcji jest bardzo pomocna i wykazuje się dużą wiedzą, co jest rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Polecam :)
-
Katarzyna Gosiewska ★★★★★
Chyba jedyna TAKA przychodnia wet w Warszawie, a poznałam ich przez ostatnie lata sporo - jedyna, gdzie nawet w najtrudniejszych chwilach pomaga i dodaje siły życzliwość każdego z pracowników, od pań z recepcji, przez techników i lekarzy, po obie panie właścicielki (których mężów tu nie dyskredytuję, tylko z nimi akurat nie miałam do czynienia ;)) Jedyne miejsce, gdzie to pacjenci i pomoc im są absolutnie priorytetowi i najważniejsi, a nie (niestety) to, co prawie wszędzie indziej. Świetny zespół profesjonalistów, a przy tym serdecznych, ciepłych i fajnych ludzi naprawdę kochających zwierzaki. Aż głupio polecać poszczególne panie dr, bo już teraz często trudno się do Nich dopchać, ale z naszego doświadczenia naj naj są dr Marta, dr Ula, dr Magda i dr Zosia. Tylko szkoda, że moich dzieci coraz mniej :( ...
-
Gosia Szołucha ★★★★★
Leczę psa w Przychidni na Białobrzeskiej od szczeniaka, czyli od 5 lat. Psina jest wyjątkowo wymagająca i niestety chorowita m.in.z uwagi na rase ( bokser). W tej przychodni pracują lekarze z powołania i ogromną wiedzą. Technicy/asystenci lekarzy również z sercem i pełnym profesjonalizmem zajmują się każdym zwierzakiem i są przemili. Po wizycie w innej przychodni (z uwagi na przeprowadzke) pies ledwo doszedł do siebie. Jeżdżę już tylko na Białobrzeską z Ursynowa. Tylko do tutejszych lekarzy mam zaufanie. Dziękuję w tym miejscu za dotychczasową opiekę Dr Veronique Dembele, Dr Marcie Hoffmann- Jagielskiej, Dr Magdzie Wesołowskiej i wielkie podziękowania dla Dr Anny Dziekan za ogromne zaangażowanie i szczegółowe badanie seduszka Furii. Wspaniała lekarka z wielkim sercem, wiedzą i dobre słowo dla właściciela jeszcze się znalazło;) Polecam każdemu kochającemu posiadaczowi futerkowego przyjaciela!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA?
Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA znajduje się przy Częstochowska 20, 02-344 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA?
Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA pod numerem +48 228 242 946
Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA?
Do Przychodnia Weterynaryjna BIAŁOBRZESKA można dotrzeć, korzystając z poniższego linku