Advertisements

Opinie

  1. Ewa S ★★★★★

    W karczmie byliśmy jakieś 3 tygodnie temu ale musiałam wrócić i zostawić opinię bo uważam że to miejsce które warto chwalić i doceniać. Jedliśmy z mężem dzika i sarnę , flaczki WSZYSTKO było wyśmienite. I prawda że z zewnątrz nie wygląda ale niech was to nie zrazi jest mega smacznie, miło i klimatycznie. Pozdrawiam panią która nas obsługiwała (w czerwonych włosach) która doradziła, porozmawiała i poczęstowała pysznym kieliszkiem wina. Z przyjemnością do Was wrócimy ♥️

  2. Malgorzata Kuzba ★★★★★

    Bardzo miłe miejsce ze smacznym jedzeniem . Karta mała, głównie z daniami z dziczyzny. Udko z kaczki przepyszne. Wątróbki z wiśniami także. Na pewno wrócimy. Polecam.

  3. Magdalena Skrzynska ★★★☆☆

    W Karczmie w Pęcicach byłam pierwszy raz, zaproszona na rodzinną kolację urodzinową. Zaczęło się od trudności ze znalezieniem parkingu. Restauracja ma własny mały parking dla gości, ale całkowicie ukryty, a dojazd do niego jest wąziutką dróżką, na której stoi znak zakazu zatrzymywania i informacja o wywożeniu pojazdów (co nie dziwi ze względy na wąskość drogi). Zatem, żeby zaparkować, trzeba znać miejsce. Wystój restauracji – co kto lubi. Ale jest spójny w całym obiekcie, jak również – spójny z kartą. W menu bowiem znajduje się głównie dziczyzna. Dla osób nie jedzących mięsa, w karcie są dwie ryby: sandacz i jesiotr, ale tego drugiego trzeba zamawiać z wyprzedzeniem. Wegetarianom zdecydowanie nie polecam wizyty w tym miejscu. Było nas na tyle dużo, że udało nam się zamówić większość dań z karty. Dania są bardzo ładnie podane. A jak wiadomo, człowiek je najpierw oczami. Jednakże, o samym jedzeniu opinię mamy przeciętną. Wędzonki na przystawki – nie powaliły jedzących. Największym uznaniem cieszył się tatar. Placki ziemniaczane – niestety niejadalne. W smaku sama zbita mąka, bez ziemniaków. Lepiej było z daniami głównymi. Mięsiwa, z wyjątkiem cielęciny, bardzo udane. Szczególnym uznaniem cieszył się próbowany po raz pierwszy jeleń. Dodane do niego placki z orzechami również spotkały się z uznaniem. Sandacz na parze był trochę bez smaku, ale miał ten plus, że był lekki. Tylko za dużo ziemniaków jest w tym daniu, a co więcej, do tak wyszukanych dań przydałby się lepszy gatunek. Na koniec, pochwalić trzeba rewelacyjną herbatę zimową. Ceny w wartościach bezwzględnych są dość wysokie, ale jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy tu czynienia z drogimi składnikami (dziczyzna, ryby), to nie powalają. Pewnie jednak taki dobór menu wpływa na to, że restauracja świeci pustkami. Przez cały wieczór byliśmy jedynymi gośćmi. Mocną stroną tego miejsca jest przemiła Pani Kelnerka. A jak wiadomo, zawsze to ludzie są najważniejsi.

  1. Marcin Sierant ★★★★★

    Jedzcie tu i jedźcie tu. To menu, dziczyzna, ptaki, raki, tatar, kochane dodatki, aż grzech nie spróbować. Do tego stwory mazowieckich gawr w drewnie, jest też byk z woźnicą i orkiestra. Nic to...miska wyjątkowa.

  2. Kacper Z ★★★★☆

    Jeśli chodzi o sam wystrój karczmy to jest on rzeczywiście bardzo klimatyczny i nie mam co do tego wątpliwości. Niestety jeśli chodzi już o jedzenie, (które zostało podane w ciekawy sposób) to niestety, ale nie zasługuje na 5*. Według mnie jest nie do końca doprawione (szczególnie pasztet, który był troszkę bezsmakowy). Kolejna rzecz, którą należałoby poprawić to to co się przewija w wielu komentarzach na Google, a mianowicie obsługa zbyt mocno "stara się zaprzyjaźnić". Kelnerzy powinni być oczywiście mili i pomocni, ale kelnerki w tej karczmie przesadzają z tą przyjaźnią, zwłaszcza że Pani musiała komentować każdy jeden wybór dania, przez co wyszło to sztucznie. Mam nadzieję, że następnym razem jak tu będę obsługa kelnerska będzie bardziej profesjonalna, a dania lepiej doprawione.

  3. Krzysztof Dobosz ★★★★★

    Wpadliśmy dziś z żoną i synkiem na obiad po kupnie choinki w Komorowie. Ciepło kominka, miła obsługa, pyszne dania. Ja wziąłem żurek i golonkę, a na deser pampucha na ciepło i słodko (z nadzieniem różanym) - wszystko pyszne i jak należy. Herbata zimowa z sokiem malinowym, rozgrzewająca i idealnie doprawiona cynamonem. Pracownicy bardzo mili, uczynni i rozmowni, ceny normalne i adekwatne do jakości. Szczerze polecam tę restaurację.

  1. Kasia SG ★★★☆☆

    Przed remontem było zdecydowanie lepiej. Wnętrze nic się nie zmieniło, ale obsługa nie potrzebnie "na siłę stara się zaprzyjaźnić z klientami" i ta "bezpośredniość" to nic innego tylko brak kultury. Lepiej byłoby skoncentrować się na serwisie - szybkim i profesjonalnym. Czas oczekiwania na kelnerkę, przyjęcie i realizację zamówienia, mimo braku klientów bardzo dłuuuuuuuugi. Dania są niby te same, ale tylko z nazwy. Była jakość, jest jakoś. Tym razem wybraliśmy chłodnik (na zdjęciu) - bardzo nijaki i kiełbasy z pieca - niesmaczne. Szkoda.

  2. Paweł Dwornicki ★★★★★

    Jako osoba, przeważnie gustująca w daniach z tradycyjnej kuchni polskiej, staram się oceniać restaurację / karczmę kompleksowo, biorąc pod uwagę nie tylko jakość posiłku, ale także czas podania, jakość obsługi, czystość lokalu (w części dla klientów) oraz wystrój. Muszę przyznać, że ten ostatni element zachwycił mnie z miejsca, gdy zaraz po wejściu do karczmy, moim oczom ukazały się niesamowite rzeźby z drewna, prawdopodobnie starosłowiańskie, ale nie znam się na tym kompletnie. Przedstawiały przeważnie postacie ludzi, ale były tam też przedmioty codziennego użytku, jak zegary, łyżki, itd. W sali natomiast rozbrzmiewała relaksacyjna muzyka, prawdopodobnie jakiś ambient. Zamówiliśmy danie z pieca w atrakcyjnej jak na te czasy cenie (golonka i pierś z kurczaka, z frytkami, surówką / ogórkiem), a do tego sok i kawę. Czas oczekiwania na napoje do 10 min., a na dania główne do 20 min., moim zdaniem bardzo przyzwoicie. Jedzenie, jednym słowem wyśmienite - tutaj Magda Gessler, nie miałaby do czego się przyczepić. Jeżeli chodzi o jakość obsługi - jak najbardziej profesjonalna i miła. Co było dla nas istotne, cena za dwa zestawy obiadowe z napojami wyniosła niespełna 80 zł, co w tym czasach jest nie lada wyczynem, jeżeli chce się zjeść dobrze i w rozsądnych cenach. Oczywiście dla każdego granice rozsądku są nieco w innym miejscu. Podsumowując, polecam to miejsce przede wszystkim z uwagi na niepowtarzalny, starosłowiański klimat (w którego stworzenie włożono ogrom pracy, serca i pasji), obszerne menu zawierające także wykwintne dania i myśliwską zwierzynę oraz bardzo wysoką jakość przyrządzanych posiłków przygotowywanych w optymalnym czasie. Powodzenia w rozwoju działalności i proszę nie zrażać się idiotycznymi komentarzami wiecznych malkontentów / konkurencji. Pozdrawiamy!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Karczma w Pęcicach?

Karczma w Pęcicach znajduje się przy Parkowa 69, 05-806 Pęcice, Polska

Jaki jest numer telefonu do Karczma w Pęcicach?

Można skontaktować się z Karczma w Pęcicach pod numerem +48 501 143 608

Jak można dotrzeć do Karczma w Pęcicach?

Do Karczma w Pęcicach można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements