Opinie

  1. Viki Bo ★☆☆☆☆

    Zjadłam śniadanie, które było bardzo smaczne. Croissant był świeży i pachnący, a słodkie dodatki naprawdę pyszne. Niestety siedziałam niedaleko drzwi wejściowych, które nie domykają się do końca i mają szczeliny, przez co mocno wiało. Inni goście również odczuwali z tego powodu dyskomfort. Kolejnym minusem tego miejsca jest obsługa. Obsługiwała mnie niemiła kelnerka, która w agresywny sposób serwowała potrawy. Na jakiekolwiek pytania dotyczące dań czy herbat odpowiadała, że możemy same wszystko sprawdzić w menu. Najbardziej nieprzyjemne zaskoczenie spotkało mnie podczas płacenia — nie otrzymałam reszty, a kelnerka sama zatrzymała ją jako napiwek, mimo że nie wyraziłam na to zgody, kiedy poprosiłam ona jej nie doliczyła. Kiedy zatelefonowałam żeby zapytać się o imię osoby która mnie obsługiwała zostałam zablokowana. Szok ! Po raz pierwszy spotkałam się z taką sytuacją.

  2. Lidia Balicka ★★★★☆

    Miejsce raczej na szybkie śniadanie, niż celebrowanie. Wystrój pozostawia do życzenia, ale to już kwestia gustu. Jedzenie - śniadanie Charlotta ok, choć bez szału. Nie do końca rozumiem koncept podawania różnego rodzaju pieczywa, talerzyki małe, wszystko spada. Kawa dobra, choć części naszej grupy niezbyt smakowała. Zaskoczył Croque Mademoiselle, ale nie pozytywnie (pieczywo mało nasączone, za to ser bardzo mocno spieczony). Ratatouille przeciętny. Napój roślinny płatny 3PLN ekstra! Z plusów: pyszny miód z lawendą, konfitura z pomarańczy i malin też. Obsługa przyjazna, swobodna. Przepyszna bagietka i chleb na zakwasie w koszyczku śniadaniowym. Podsumowując - szybkie śniadanie w wersji słodkiej tak, inne dania niekoniecznie.

  3. Monika Kandefer ★☆☆☆☆

    Drogie Charlotte, jestem Waszą klientką od dnia pierwszego w 2009 roku. Długo było dobrze, nawet bardzo dobrze. Z czasem było już tylko gorzej, choć wiele razy przymykałam oko - sentyment i bliskość do Waszego lokalu sprawiały, że wracałam. Dzisiejsza sytuacja sprawiła, że piszę ten komentarz. Zakupione przed chwilą 3 pain au chocolat na wynos, za łączną kwotę 27 zł są niejadalne. To nie są ani świeże (dzisiejsze) wypieki, w dodatku niewypieczone (surowe ciasto w środku). Już po samym wyglądzie (małe, białe, zgniecione) ciastka nie zachęcały do konsumpcji, ale wiem, że wygląd tych akurat wypieków nie zawsze idzie w parze ze smakiem. Niestety wzięłam pierwszy kęs i jedyne co poczułam to suche, czerstwe i niedorobione ciasto z posmakiem średniej jakości masła i prawdopodobnie proszkiem do pieczenia. Dodam - żeby nie było wątpliwości - Paryż to mój drugi dom i wiem jak powinno smakować pain au chocolat. Kpina!!!

  1. Daria Strzałkowska ★☆☆☆☆

    Zamówiona przeze mnie Croque-madame ze Spécialités Charlotte była rozczarowująca. Kanapka była sucha i czerstwa, sprawiała wrażenie przygotowanej dzień wcześniej i jedynie podgrzanej przed podaniem. Skórki były twarde, a ser przegrzany i stwardniały, przypominający sucharki. Sos béchamel całkowicie wsiąkł w pieczywo, przez co danie straciło na smaku i soczystości. Podana do zestawu sałata również nie nadawała się do zjedzenia – liście były zwiędnięte i z brązowymi brzegami. Na minus zaliczam także obsługę – nikt nie zwracał uwagi na gości, a kelnerka nie zainteresowała się faktem, że zostawiłam na talerzu połowę posiłku. Herbata Grey Charles (czarna z bergamotką) smakowała jak najtańsza wersja marketowa, co dodatkowo potęgowało wrażenie niskiej jakości. Warto też wspomnieć o ogródku – zewnętrzne stoliki absolutnie nie nadają się dla osób niepalących, dzieci ani kobiet w ciąży. Podczas mojej godzinnej wizyty przy sąsiednim stoliku panie paliły papierosy niemal bez przerwy, z krótkimi przerwami na kilka minut. Dym skutecznie psuł przyjemność z pobytu. Podsumowując – nie polecam. Choć oczywiście, jeśli ktoś chce, może przekonać się sam.

  2. Ihor H ★★★★☆

    Charlotte w Warszawie to jedno z tych miejsc, które zawsze przyciąga klimatem i smakiem. Lokal ma charakterystyczny paryski styl – jasne wnętrza, długie stoły i zapach świeżo wypiekanego pieczywa unoszący się w powietrzu. To idealne miejsce na śniadanie, brunch albo wieczorne spotkanie ze znajomymi przy kieliszku wina. Największym atutem Charlotte są wypieki – chrupiące bagietki, doskonałe croissanty, domowe konfitury i kremy, które można zamawiać w zestawach i dzielić się nimi przy stole. Smaki są autentyczne, a pieczywo zawsze świeże, co sprawia, że można się tu poczuć jak w małej francuskiej piekarni. Do tego świetna kawa, a wieczorami również wina, które podkreślają charakter miejsca. Obsługa jest sprawna i sympatyczna, mimo że w godzinach szczytu bywa naprawdę tłoczno. Charlotte to lokal bardzo popularny, więc czasami trzeba poczekać na stolik, ale zdecydowanie warto – atmosfera i jedzenie to wynagradzają. Podsumowując – Charlotte to klasyk na mapie Warszawy. Jeśli ktoś szuka dobrego pieczywa, wyjątkowego klimatu i miejsca z duszą, to trudno o lepszy wybór. Zdecydowanie polecam, szczególnie na leniwe śniadanie w weekend.

  3. Mateusz Wozniak ★★★☆☆

    Niełatwa ocena, bo i miejsce nieoczywiste. Czynniki zależne od lokalu: 1) obsługa zmanierowana, nie czujesz się mile przyjmowanym i wyczekiwanym gościem, 2) musieliśmy prosić o wytarcie stolika, po sprzątaniu po poprzednich gościach stolik był mokry i nadal brudny (ubrudziłem sobie o stolik ubranie siadając na krześle), 3) całe zamowienie praktycznie na raz trafia na maciupeńki stolik, czyli nie ma miejsca na wygodne jedzenie oraz dania stygną czekając na swoją kolej, co ciekawe na sam początek dostaliśmy to co jest na deser, 4) ceny zbawixowe, ale to normalne, w końcu na zbawixie :-) Czynniki niezależne od lokalu: 1) siedzisz w ogródku, kilka metrów dalej lokalny koloryt wali alkohol i sika w żywopłot (12 w południe) – uroki miejsca Podsumowując – trochę tak „dla hecy” można od czasu do czasu wpaść na śniadanie, wystarczy pamiętać że będzie półzimne-półmiłe-półdrogie :-)

  1. Klaudia W ★★★★☆

    Smaczne i obfite porcje, korzystne ceny. Świetny omlet z serem kozim. Fondant czekoladowy niestety monotonny w smaku, przydałoby sie coś dla przełamania dominującej słodyczy, ale to już kwestia osobistych preferencji. Odejmuję za obsługę, która jest miła, ale niezbyt uważna - trudno nawiązać kontakt wzrokowy z kimś, kto jest przez większość czasu zajęty rozmowami z innymi pracownikami i nie do końca orientująca się w menu - obsługująca nas pani proszona o polecenie czegoś z menu przysłała do naszego stolika kolegę.

  2. Zanzibar KUKU ★☆☆☆☆

    Wybraliśmy się do lokalu ze względu na organizowane wydarzenie związane z premierą serialu "Wendsday". Sam wystrój obiektu oddawał klimat serialu bardzo dobrze. Bardzo dużym minusem jest organizacją oraz obsługa lokalu. Kolejka zrozumiale długa na wejściu. Czas oczekiwania wynosil 1,5h. Lokal nie przyjmował rezerwacji, lecz na miejscu okazało się że dlatego bo prawie połowa lokalu była zarezerwowana dla Influencerow. Jest to niezrozumiałe trzymać puste stoliki widząc ile ludzi czeka, w jakim czasie oraz przy jakiej temperaturze zewnętrznej. Jesteśmy zawiedzeni bo tracąc wiele czasu, musieliśmy opuścić lokal nie wiedząc szans na wejście do lokalu.

  3. Marta Piłat ★★★★★

    Klimatyczna, francuska miejscówka z dobrym jedzeniem. Za śniadanie Charlotte na które składa się kosz pieczywa, kawa i dwa wybrane smarowidła wyszlo 20 zl, więc ceny jak najbardziej okej. Najlepszy croissant prosto z pieca, polecam rowniez kombinacje białej czekolady i marmolady z malin. Obsługa bardzo miła. Na minus mało miejsca, przez co dluugie kolejki, jeśli ktoś jest bardzo głodny to nie ma co stać 40 min tylko odwiedzić inne knajpki :) Jeśli ktoś nie ma zamiaru zająć stolika istnieje możliwość zakupu wypieku na wynos od ręki.

  1. Sylwia Kusik ★★★★★

    Bardzo klimatyczny ogródek, niczym z francuskiej scenerii. Towarzystwo ptaszków, które przyciągają okruszki pieczywa, również nadaje przyjemny klimat. Korzystaliśmy z oferty śniadaniowej - czekolady biała i mleczna oraz dżemy malinowy i truskawkowe są przepyszne. Chałka i cieplutki croissant także smaczne, natomiast reszta chlebka dosyć twarda, ale spokojnie dająca się zjeść. Assiette de chsrcuterie na plus. Zamówiliśmy także tartę czekoladową z karmelem, która była zdecydowanie za słodka na nasze smaki oraz fondant czekoladowy, na który czekaliśmy bardzo długo, ale wyszedł prosto z pieca i był przepyszny. Obsługa mocno zabiegana, ale Pan obsługujący ogródek był przesympatyczny. Na pewno nie raz zagościmy w Charlotte.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Charlotte plac Zbawiciela?

Charlotte plac Zbawiciela znajduje się przy aleja Wyzwolenia 18/2U, 00-570 Warszawa, Polska

Jaki jest numer telefonu do Charlotte plac Zbawiciela?

Można skontaktować się z Charlotte plac Zbawiciela pod numerem +48 508 909 222

Jak można dotrzeć do Charlotte plac Zbawiciela?

Do Charlotte plac Zbawiciela można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements