Mucha lub jakiś inny robak w śniadaniu! Niestety bardzo rozczarowująca wizyta. Zamówiliśmy croque madame, koszyk pieczywa z jajkiem, kawę i sok. Śniadanie dla dwóch osób podawane w odstępie 30 minutowym, więc przez ten cały czas czekaliśmy na kompletne zamówienie, oczywiście nie jedząc tego co juz dostaliśmy. O brakujące dania trzeba było się dopominać. Po otrzymaniu jedzenia zauważyliśmy owada na talerzu. Dania były nienaruszone (z wyjątkiem paru łyków kawy, gdy jeszcze miałam nadzieję, że zaraz dostaniemy brakującą część zamowienia) więc zrezygnowaliśmy z posiłku i poinformowaliśmy o tym obsługę. W drodze do samochodu zostaliśmy dogonieni przez osobę podającą się za menadżerkę, która krzykiem domagała się zapłaty, ponieważ będą na tym stratni. Bardzo nieprofesjonalne zachowanie i brak standardów obsługi. Oczywiście finalnie nie zapłaciliśmy. Różne sytuacje mogą się zdarzyć i to jest normalne, jednak najważniejsze jest to, jak w takich momentach zachowuje się obsługa — zarówno kelnerzy, jak i osoby zarządzające jak Pani menedżer. W tym przypadku zabrakło profesjonalizmu, przeprosin i odpowiedniego podejścia do klienta.
Zdjęcia
Opinie
-
Gabriela Bielicka ★☆☆☆☆
-
Liley ★☆☆☆☆
Zapytam się tak jak Magda Gessler w jednym z odcinków kuchennych rewolucji - dlaczego Wy trujecie ludzi? Ok. Godziny 9:30 przychodzi do domu chłopak ze śniadaniem z Charlotte na wynos, kanapki na ciepło, moją ulubiona dinde mayo, piękny poranek myślę, ale potem otwieram majonez, który wygląda jak z załączonego zdjęcia. Zdają sobie Państwo sprawę, że źle przechowywany majonez może po jego spożyciu prowadzić do zatrucia salmonella czy jednak potrzeba wizyty sanepidu? Rozumiem, że kultowe miejsce jedzie tylko na renomie, ale podawane zjełczałego majonezu to gruba przesada :)
-
Maciej Drążkiewicz ★★★★★
Niezależnie czy mamy do zjedzenia śniadanie, obiad czy śniobiad, Charlotte jest wyborem prostym, bo dobrym. Akurat w Wilanowie najlepiej postawić na nieco mniejszy głód, ale jedzenie jest zawsze prima sort. Jak widać na zdjęciu, nic nie zostało z Dinde Mayo, omleta z kozim serem, kawy i Śniadania Charlotte. Przy tym, miejsce ma przytulne ale ciekawie zaprojektowane wnętrze z bardzo interesującymi schodami wiodącymi na antresolę, stoliki z zatapianymi płatkami metali. A wszystko to w przemiłym towarzystwie Pana Stanisława, mistrza kelnerskiego fachu. Polecam serdecznie
-
Patrycja Zimnioch ★★★★★
Gabrysia- dziękujemy za super serwis! Przyszliśmy w 4 osoby, zamówiliśmy kanapki na ciepło, kawy i desery. Jedzenie było pyszne, ale niestety długo musieliśmy na nie czekać(wygląda to na brak wystarczającej ilości personelu w kuchni). Jako osoba z doświadczeniem w branży polecałabym doszkolić personel z robienia kawy. Cappuccino jest niestety za bardzo spienione/ przegrzane, co nie wygląda estetycznie. Napewno przyjdziemy jeszcze nie raz!
-
Maciek Rozalski ★★★★☆
Restauracja w centralnym miejscu Wilanowa. Stoliki na zew. Na słonecznym tarasie. Jadłem sniadanie. Omlet z serem kozim + jogurt. (25zl)Jednym śniadaniem nie najesz się.Male porcie, ale smaczne. Kawa 6/10 do zmiany. Obsługa dziś ( sprawdzę w inny dzień) zmęczona życiem. Mało sympatyczna. Restauracja akceptuje psiaki. Zwierzaki dostają miskę z wodą.
-
Jestem Z Warszawy ★★★☆☆
Zamówienie wydane całkiem szybko, w zestawie śniadaniowym kilka kromek pieczywa, croissant z dwoma dodatkami, masło i napój. Nie było lemoniady, poprosiłem herbatę, ale... Dostałem kawę, której nie piję. Stolik nieuprzątnięty, ogólnie mogłoby być czyściej. Ładna ceramiczna posadzka i meble na wymiar nadają przyjemny klimat.
-
Paulina M ★★★☆☆
Samo jedzenie było dobre i w przystępnej cenie, jednak cała reszta była straszna. Zaczynajac od tego że na jedzenie (koszyk z chlebem, konfitura i kawa) czekałam ponad 35 minut. Po tym czasie przynieśli tylko jedzenie, o kawę musiałam się upominać. Dodatki do chleba podawane w tekturowych opakowaniach, noże drewniane. Nikt nie interesował się stolikiem, nikt nie przyniósł rachunku (trzeba było zapłacić przy ladzie). Zawiodłam się, gdyż idąc do takiej fancy kawiarni spodziewałam się czegoś lepszego.
-
Adrian Chrzanowski ★★★★☆
Zacznę od obsługi: Bardzo miło, z uśmiechem i zaangażowaniem. Momentami zbyt mało zainteresowania/zbyt długi czas oczekiwania na podejście ale poza tym super. Jedzenie: No co tu mówić - Charlotte serwuje pyszne jedzenie i tak: Omlet z szynką przepyszny - kluczowe jest tu, że nie żałują szynki. Pyszne tosty z indykiem i żurawiną. Wszystko bardzo ładnie podane. Mały minus za brak większości deserów z karty. Mimo wszystko tarta cytrynowa i tarta z owocami sezonowymi pierwsza klasa. Podsumowując - zdecydowanie polecam mimo mikro minusów :)
-
Sylwia Foryńska ★☆☆☆☆
Nie jestem osobą o wielkich wymaganiach, ale obsługa w tym miejscu była najgorsza jaka kiedykolwiek doświadczyłam. Wraz z koleżanka udalysmy się na górę w poszukiwaniu stolika, był jeden pusty, ale jeszcze nieposprzątany, cierpliwie czekałyśmy na uprzątnięcie. Chłopak w ciemnych włosach przyszedł, zabrał naczynia, ale stolik jak i ławka obok została pełna okruchów i resztek wypieków poprzednich gości. Siedziałyśmy dość długo czekając na podejście chlopaka w celu zamówienia jedzenia, kelner odszedł zostawiajac bałagan niesprzątnięty. Po jakimś czasie wrócił, położył croissanty i filiżanki na wciąż nieposprzatanym stoliku. Zdziwione podejściem kelnera, koleżanka poszła po niego i poprosić o sprzatniecie bo nie chciałyśmy jeść przy stoliku jak w chlewie, gdyby nie poszła to by nie przyszedł. Usłyszała, ze ten właśnie chłopak robi wszystko sam i nie ma czasu i ze przyjdzie jak będzie miał czas. Po chwili wrócił z laską zaczął sprzątać okruchy ze stolika, najpierw zdjął nasze zamówienie na bok, prawie nasypal okruchy na tace z jedzeniem, wylał jedna z kaw na podstawek podczas przekładania i prawie spray do czyszczenia trafiał do kawy. Zaczął się tłumaczyć ze nie ma czasu sprzątać i gdyby miał kilka minut więcej to by to zrobił. Koleżanka poprosiła o cukier bo nie dostałyśmy do kawy żadnego, chłopak doniósł cukier ale bez łyżeczki, musiałyśmy poprosić ponownie o łyżeczki. Cała sytuacja jest karygodna i niedopuszczalna, czysty stolik to jest coś normalnego i powinno być podstawa a podejście kelnera i bezczelność sprawiły ze wizyta w tym miejscu nie była przyjemnością. Można zrozumieć, ze jest dużo gości i problem z liczba pracowników, ale jeśli kelner w ogóle nie ogarnia co się dzieje, pyta innych klientów po kilka razy o ich zamówienie i bezczelnie lekceważy swoje obowiązki jak i klienta, to chyba coś tu mocno nie działa.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Charlotte Wilanów?
Charlotte Wilanów znajduje się przy Krzysztofa Kieślowskiego 7, 02-962 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Charlotte Wilanów?
Można skontaktować się z Charlotte Wilanów pod numerem +48 696 870 933
Jak można dotrzeć do Charlotte Wilanów?
Do Charlotte Wilanów można dotrzeć, korzystając z poniższego linku