Advertisements

Opinie

  1. Tomasz Wronecki ★★★★★

    Od niedawna mój pies jest pacjentem tej przychodni. Dr Karol dość szczegółowo zajął się nim. Zlecił komplet badań i wydał dalsze zalecenia by psu polepszyło się zdrowie. Wreszcie trafiłem na miejsce ,gdzie dobro czworonożnego pacjenta jest najważniejsze a nie naciąganie klientów na kasę.

  2. анастасия михайлова ★☆☆☆☆

    To był najgorszy kontakt z weterynarzem w moim życiu. Byliśmy dziś w klinice z dwoma naszymi kotami, żeby zrobić szczepienie i pobrać krew. Wcześniej bywaliśmy tu kilka razy i zawsze wszystko było w porządku, dlatego tym bardziej byliśmy w szoku po dzisiejszej wizycie. Przyjęły nas dwie bardzo młode panie i już od początku wszystko wyglądało chaotycznie. Koty są głuche i mają pewne neuroodmienności, ale nigdy nie są agresywne – nigdy nikogo nie ugryzły, a jeden z nich w przeszłości chorował na FIP, więc stres trzeba maksymalnie ograniczać. Niestety, zamiast spokojnego podejścia, próbowano włożyć kota do worka i owinąć mu głowę ręcznikiem. Widzę coś takiego pierwszy raz w życiu, a od ponad 12 lat jestem wolontariuszką i pomagam w schronisku, gdzie mamy ponad 200 kotów. Kot był przerażony, krzyczał z bólu i strachu, bo był szarpany i trzymany bardzo mocno. Całość trwała ponad pół godziny, a pan nie potrafił nawet przykleić plastra. Wyglądało to zupełnie nieprofesjonalnie. Mój mąż nie wytrzymał, widząc cierpienie naszego kota, i zareagował emocjonalnie – po czym panie odmówiły dalszego badania. Nigdy wcześniej nie widziałam, żeby w jakiejkolwiek klinice w Polsce czy w Europie tak obchodzono się ze zwierzęciem. To nie było empatyczne podejście, tylko coś, co spowodowało ogromny stres i traumę u naszego kota. Mam ogromny szacunek dla lekarzy weterynarii i wiem, jak trudna to praca, ale osoby, które nie potrafią spokojnie i delikatnie obchodzić się ze zwierzętami, nie powinny wykonywać tego zawodu.

  3. Анастасия Джипег ★☆☆☆☆

    To był najgorszy kontakt z weterynarzem w moim życiu. Byliśmy dziś z dwoma naszymi kotami, żeby zrobić szczepienie i pobrać krew. Wcześniej zawsze wszystko przebiegało dobrze, dlatego byliśmy w szoku po dzisiejszej wizycie. Przyjęły nas dwie bardzo młode panie, które od początku zachowywały się chaotycznie. Koty są głuche i mają pewne neuroodmienności, ale nigdy nie są agresywne. Zamiast spokojnego podejścia próbowano włożyć kota do worka i owinąć mu głowę ręcznikiem. Widziałam coś takiego pierwszy raz w życiu, a od ponad 12 lat jestem wolontariuszką i opiekuję się setkami kotów. Nasz kot był przerażony i krzyczał z bólu, bo był trzymany zbyt mocno i w stresujący sposób. To nie było empatyczne ani profesjonalne podejście. Zwierzęta czują, kiedy człowiek jest spokojny – wtedy też same reagują spokojnie. Zawsze miałam ogromny szacunek do pracy weterynarzy, ale osoby, które nie potrafią obchodzić się ze zwierzętami z empatią i delikatnością, nie powinny pracować w takim miejscu.

  1. Kamila Wojtanek ★★★☆☆

    Mam mieszane uczucia co do tej klinki. Leczyłam psa tam ponad rok, na początku było super, zwierzak dostał świetną opiekę po operacji głównie dzięki dr Karolowi. Niestety później było już tylko gorzej. Z racji wieku psiaka (w tym roku skończy 16 lat) często przychodziliśmy z różnymi problemami. Dr Wiktoria miała bardzo słabe podejście, czasami była kolokwialnie mówiąc wkurzona, jak nie potrafiła zbadać psa, miała pretensje i robiła jakieś wyrzuty. Ciężko było się z nią porozumieć, jak o coś się ją pytało to po prostu patrzyła nic nie odpowiadając. Wychodziłam z gabinety bez informacji. Rok temu zwierzak poważnie zachorował, najpierw pojawiły się bóle brzucha później piszczał z bólu w nocy i chodził wykrzywiony. Do gabinety przychodziłam nawet dwa razy dziennie. Dr Katarzyna nie widziała nigdy problemu nawet jak pokazałam filmik na którym widać że pies dziwnie chodzi. W końcu postanowiłam zmienić klinikę i to był strzał w dziesiątkę. Okazało się że pies miał chory kręgosłup i za wysoki wskaźnik tarczycowy. Jestem zdziwiona że żaden lekarz z Siemieńskiego nie zauważył tego wcześniej. Pies był wiele razy badany, miał robione badania krwi i nic. Gdybym dalej tam została Tofika nie byłoby już ze mną. Jedynie mogę podziękować za dotychczasową opiekę dr Karolowi i dr Angelice. Są to jedyni lekarze, którzy naprawdę się starali pomóc i można było się dogadać. W moim odczuciu jest dużo lepszych gabinetów.

  2. Robert Kozłowski ★★★☆☆

    Nie byłem tam. Słyszałem że leki tu są droższe nie gdzie indziej

  3. Beata Maltankowa ★★★★★

    Super lekarze polecam zwłaszcza Dr.Karol naprawdę zna się na rzeczy. Polecam z czystym sumieniem. Leczymy tam wszystkie swoje pieski a mamy ich 5 .

  1. Monika Krzyżostan ★★★★★

    Leczymy u Pani Katarzyny naszego cavaliera, jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani. Pani doktor bardzo dobrze zna rasę, potrafi doradzić nie tylko w kwestiach zdrowotnych, ale również behawioralnych. Dodatkowo leczenie psa jest wspomagane naturalnymi preparatami, np.z aloesu i innych ziół. Fajne holistyczne podejście do zwierzaka. Dziekujemu z Frodo :)

  2. Magdalena Gołębiewska ★★★★★

    Moja uśmiechnięta suczka Mika była pod opieką dr Karola Kunickiego przez niemal całe swoje życie. Była diagnozowana wnikliwie, a w razie potrzeby konsultowana z bardzo dobrymi specjalistami, z którymi klinika na stałe współpracuje (albo kieruje do innych, konkretnych przychodni) - korzystałyśmy tu z konsultacji i zabiegów: chirurgicznych, okulistycznych, stomatologicznych oraz kardiologicznych. Zespół tutaj pracujący przykłada duże znaczenie do tego, żeby nie tylko działać doraźnie i objawowo, ale szukać przyczyn oraz wprowadzać odpowiednią profilaktykę - to tutaj nauczyłam się jak karmić Mikę w sposób jak najmniej przetworzony, jak wspierać jej organizm, jak dbać o jej zęby. W sytuacjach nagłych byłyśmy przyjmowane bez zapowiedzi. Co dla mnie ważne - przychodnia działa w niedziele i święta, wiec zawsze miałam pewność, że lekarz będzie na miejscu, jeśli przytrafi się coś nagłego. Zawsze spotykałam się tutaj z ogromną sympatią, wsparciem, humorem, niezwykłą czułością wobec Miki, ale przede wszystkim z profesjonalizmem - jeśli właściciel popełnia błędy w opiece, lekarz o tym informuje, a obowiązkiem opiekuna jest dostosowanie się i wprowadzenie rad w życie. Więc jeśli szukają Państwo czegoś więcej niż odhaczenia corocznych szczepień albo kroplówki na każdą dolegliwość - to tutaj znajdziecie doświadczonych i mądrych lekarzy. Bardzo dziękuję za opiekę nad moją Miką całemu zespołowi fantastycznych ludzi i specjalistów.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska?

Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska znajduje się przy Józefa Siemieńskiego 23, Ochota, 02-106 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska?

Można skontaktować się z Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska pod numerem +48 228 233 563

Jak można dotrzeć do Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska?

Do Prywatna Praktyka Weterynaryjna Przychodnia Weterynaryjna M. Katarzyna Trojanowska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements