Opinie

  1. Aleksandra S ★★★★☆

    Warunki dla zwierząt średnie-normalne w Polsce, pracownicy też przyzwoicie niemili jak na budżetówkę przystało, wolontariusze świetni, nie mniej jednak ponad 4 lata temu zaadoptowałam stąd mojego pierwszego w życiu psa, który naprawdę zmienił moje życie i stał się pełnoprawnym członkiem rodziny, za co jestem i będę dozgonnie wdzięczna. Po latach, bogatsza o ogrom wiedzy, której wówczas nie miałam, wróciłam tu by napisać, że adopcja z tego miejsca była podejrzanie wręcz łatwa - w moim przypadku to same plusy, nikt mi nie zaglądał w kufry i walizy, nic nie utrudniał, pies jest obecnie absolutnym domowym niuńkiem, nie mniej jednak, trochę to niepokojące, szczególnie biorąc pod uwagę co tu ludzie wypisują… I chyba faktycznie przydało by się lepsze sprawdzanie potencjalnych domów, niż te które ja miałam, bo mnie praktycznie o nic spoza ankiety nie pytano, nikt też się nie zgłosił na wizytę poadopcyjną, a psa dostałam na pierwszej wizycie. Łatwo sobie wyobrazić, jak potencjalnie niebezpieczne to może być. Za to widzę, że się nieco pozmieniało i w nowszych opiniach ludzie narzekają, że zwierzę jest dostać trochę trudniej, ale to moim zdaniem zmiana na plus! Proces adopcyjny tak restrykcyjny, by praktycznie uniemożliwiał wyadoptowanie zwierzęcia jest zły, ale powinien być on na tyle szczegółowy, by odsiać tych wszystkich wariatów i osoby kompletnie nieprzygotowane do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia i to się tu chyba powoli udaje ogarnąć. Kibicuję i trzymam kciuki, że zachowacie równowagę. Zawsze będziecie mi bliscy, bo mi wtedy zaufaliście. ;)

  2. Dominika Olszewska ★★★★★

    Niektórzy pomyślą, że schronisko to smutne miejsce. Faktycznie rzeczywistość tych psiaków (oraz kotów) nie jest tak kolorowa jak być powinna. Uważam jednak, że warto zainteresować się możliwością wyprowadzania podopiecznych na spacery. Nas nic nie kosztuje półgodzinny spacer, a dla psa jest to punkt kulminacyjny jego schroniskowej rutyny. Wolontariusz dobiera psa do ochotnika, a także Twoich umiejętności względem obycia z psami (przy większym obyciu możesz dostać psiaka lękliwego i być jego „przewodnikiem”-wspierać go podczas spaceru, gdy pokonuje swoje lęki). Ogólnie psy zadbane, potrafią ładnie chodzić na smyczy. Przed spacerem pies jest po krótce przedstawiany, więc nie dostajesz kota w worku-jest jasny komunikat czy pies ciągnie, czy jest lękliwy, jaki ma stosunek do innych psów itd. Proszę pamiętać, że to spacer dla psa, a nie dla nas-musimy przystosować tempo spaceru do podopiecznego, pozwolić mu na wąchanie i zwiedzanie pobliskiego lasu (swoją drogą las jest dosłownie przy schronisku, jest to ogromny teren z możliwością wyznaczenia sobie wielu tras). Super możliwość dla osób, które chcą dołożyć swoją cegiełkę do tego, by świat był lepszym miejscem. A może przy okazji jakiś bezdomniak wkradnie Ci się do serca ;)

  3. Scarlett ★☆☆☆☆

    Cudowni ludzie tu na pewno nie pracują. Wolontariusze niby pomagają a tak naprawdę szerzą kłamstwa i pomówienia. W życiu się z taką bezczelnością nie spotkałam. I nie radzę wpuszczać nikogo z nich do domów. Kradzieże przez nich dokonane już zgłoszone na policję.

  1. Monika Skwarczyńska ★★★★★

    Cudowne osoby zajmują się zwierzętami.

  2. Ticci Sopel ★☆☆☆☆

    Patologia. Ludzie chamscy, nie odbierają telefonów, niemili a co by się nie zrobiło to i tak psa nie dadzą. Nic dziwnego że psy się męczą w schronisku tyle czasu, jak trzymają je na siłe. Tylko kase biorą za psy. Szkoda zwierząt

  3. Baśka ★★★★★

    Cudowni ludzie walczący o dobrostan zwierząt. Boksy są w zadziwiająco dobrym stanie, wolontariusze i pracownicy zapewniają komfort zwierzakom na tyle, na ile mogą. Pokazują, że chcieć, to móc.

  1. Aleksander Skrzypiec ★☆☆☆☆

    Sytuacja niesamowita - chciałem adoptować pieska, po wypełnieniu wniosku i załatwieniu wszystkich formalności udałem się do schroniska, a na miejscu okazało się że psa nie ma. Polecono nam (byłem ze swoim pieskiem) aby udać się do lasu i poszukać ludzi którzy zabrali psa na spacer - tak też zrobiliśmy ale po dłuższej chwili psa ciągle nie było. Wróciliśmy po 20 minutach i oczekując na dalsze komunikaty ze strony pracowników schroniska, zostaliśmy zaczepieni przez jakieś dwie wariatki które kompletnie nie nadają się do pracy w takim miejscu - panie zamiast normalnie rozmawiać mają w zwyczaju się po prostu wydzierać i rzucać komendami. Bez słowa odjechaliśmy, żeby nie brać udziału w tym cyrku i po dokładnie 2 dniach stwierdziłem, że spróbujemy jeszcze raz. Zdziwienie moje było ogromne kiedy to po zatelefonowaniu, dowiedziałem się że żadnego psa nie "dostanę" i Pani po prostu rzuciła słuchawką. Tym jakże krótkim ale burzliwym epizodem odpowiedziałem sobie na odwieczne pytanie - dlaczego te psy spędzają w schroniskach 10 lat?!?!...

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie?

Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie znajduje się przy Prosta 3, 05-430 Celestynów, Polska

Jaki jest numer telefonu do Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie?

Można skontaktować się z Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie pod numerem +48 227 897 061

Jak można dotrzeć do Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie?

Do Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements