Bardzo przyjemne miejsce, pojechaliśmy 1.11 i nie wiedzielismy, że jest to centralnie obok cmentarza ale o godzinie 11:30 było mało osób, byliśmy jedną z pierwszych rodzin, więc było sporo przestrzeni i nie czuliśmy przytłoczenia. Farma jest bardzo fajnie zaprojektowana, że kiedy później zaczęło pojawiać się więcej osób, nie odczuwa się tej ilości i nie przytłacza. Nasza 2 latka była bardzo zadowolona i fajnie się zaaklimatyzowała. Zwierzątka ją zachwycała i różne atrakcje na miejscu. Kawka była bardzo dobra. Jeśli chodzi o parking też nie było z tym problemu. Polecamy.
Zdjęcia
Opinie
-
Agata z ★★★★★
-
Wika Phan ★★★★★
Magiczne miejsce pełne jesiennych atrakcji i to idealne miejsce na rodzinny wypad. Czeka tu labirynt kukurydziany, strefa z huśtawkami, dmuchana trampolina , sportowe atrakcje, mały park linowy i tyrolka – świetna zabawa dla dzieci i dorosłych!Wielkim atutem jest mini zoo w którym można karmić min alpaki ,owce czy króliki . Dla głodnych przygotowano strefy gastronomiczne z kukurydzą, kiełbaskami, pieczonymi ziemniakami oraz strefę street foodową z zapiekankami i hot dogami.A dla łasuchów – słodka strefa z goframi i gorącą czekoladą. Wspaniała atmosfera, piękne dekoracje i mnóstwo uśmiechu – miejsce, do którego chce się wracać! Bilet kosztował nas 35 zł z KDR a przykładowe ceny gastro to 20 zł kiełbaska ,15 zł ziemniak pieczony i 15 zł kukurydza
-
Ju Piter ★★★★★
Miejsce łączy zabawę, edukację i relaks w klimacie retro – idealne dla całej rodziny. Dla zainteresowanych istnieje możliwość zorganizowania urodzin dla dzieci. Dużo zwierząt, zabaw sensorycznych, miejsc do zrobienia ładnych zdjęć. Bilety kupiłem przez stronę internetową.
-
PMDK Otwock ★★★★★
Byliśmy w Dyniolandii z grupami zorganizowanymi z półkolonii podczas wakacji. Miejsce godne polecenia - teren bardzo zadbany, zagrody dla zwierząt wysprzątane - żadnego przykrego zapachu, jak to często bywa w tego typu miejscach. Bardzo miła pani oprowadziła dzieci i opowiedziała krótko o każdym ze zwierząt, dzieci mogły nakarmić mieszkańców Farmy kupionymi na miejscu warzywami. Większość zwierząt można głaskać. Teren jest bardzo duży, a aranżacja dopracowana, widać, że ktoś wkłada w to serce. Jest dużo kwiatów, mini szkółki z różnymi rodzajami roślin, eksponaty - traktor, stare samochody, szklarnia. Wygląd wystroju bardzo estetyczny - drewniane zabudowania. Co ważne - zacienione miejsca i zraszacz, żeby ochłodzić się w czasie upałów. W ciągu 4-godzinnego pobytu 45 minut zajęło zwiedzanie z panią przewodniczką, resztę czasu dzieci bawiły się same - do dyspozycji jest tyrolka, huśtawki, zjeżdżalnie, hamak, labirynt. Jest również sklepik z lodami, zapiekankami itp. Toalety - kilka toitoi-ów, umywalki, żel do mycia rąk i dezynfekcji.
-
Karol Kamiński ★★★☆☆
Zdjęcia zachęcające do przyjazdu i pierwsze wrażenie na miejscu bardzo pozytywne, ale czar pryska zaraz przy wejściu jak okazuje się, że bilety są w jakieś absurdalnej cenie, bez żadnych zniżek dla dzieci powyżej pierwszego roku życia! 35 zł za osobę za taki zestaw atrakcji, to delikatnie mówiąc przegięcie. Doliczając jakikolwiek zakupy na miejscu ( frytki za 15 zł ), maksymalnie godzina przejścia przez najzwyklejsze atrakcje dostępne czasami na otwartych placach zabaw, to wydatek około 200 zł dla czteroosobowej rodziny.
-
Dzejtu ★★★★☆
Jeden z parków dyń znajdujących się w Warszawie prężnie działających na jesieni. W cenie biletu wstępu jest mnóstwo atrakcji tematycznych, w tym basen z kukurydzy, duży balon do skakania, tor rowerowy, mini park linowy, tyrolka, snopy siana do wchodzenia, pokazy różnego rodzaju upraw. Oprócz tego w środku można kupić zarówno jadalne jak i ozdobne dynie. Miejsce to posiada również ofertę gastronomiczna składająca się z 3 foodtrucków ustawionych w różnych miejscach - niestety oferta jest dość słaba, w jednym praktycznie same napoje, w drugim z 4 rodzaje burgerów, a w trzecim kiełbasa z frytkami w różnych układach. Problematyczny jest również parking, gdyż znajduje się to bezpośrednio przed cmentarzem północnym i pomimo wielu miejsc ciężko jest znaleźć jakieś wolne.
-
Maciej Partyka ★★★★★
Super miejsce. Wybór dyń nie jest jakiś ogromny, ale za to jest wiele innych atrakcji - kręgle, łapanie na lasso, dyniowy dmuchaniec, tyrolka, basen z kukurydzą, tor przeszkód, wybiegi że zwierzetami. Do tego kilka punktów gastronomicznych, więc nie trzeba długo czekać żeby coś zjeść. Ważne! Lepiej nie zakładać dziecku najlepszych ciuchów bo można się tam pobrudzić. Warto tu spędzić 2-3 godziny.
-
Vika Lakhay ★★★★★
Jest chyba najlepsza farma na całej Polsce!!! Polecam od całego serca! Jest to miejsce gdzie mozna wpaść na cały czas i stracić poczucie czasu. Dzieciaki mają mnóstwo atrakcji. Pośród nich tyrolka, trampolina, zjeżdżalni, huśtawki, wyścig rowerowy, park linowy już będzie dostępny w najbliższym czasie, na co mega czekamy. Również mogę polecić dla relaksu basen z kukurydzy jak dla dzieci także i dla dorosłych. Zostawia to po sobie nie zapomniane wrażenia. Znajdziecie tutaj i szklarnie, gdzie widać już urozaje tego roku. Dla mnie było ciekawe doznanie że jarmus może wyrosnąć taki gigantyczny! Jeżeli dopadnie was głód - tutaj mają szyroke menu. Ja akurat wybrałam zapiekankę wiejską i lody i to był strzał w 10! A jeżeli chodzi o najlepsze wrażenie mojego dziecka, to stanowczo mogę powiedzieć że największe emocje były od karmienia owiec, które chętnie zjadają z rąk i od pokazania przez obsługę placu małych 3-tygodniowych króliczków. No i oczywiście wielki dmuchaniec przy wejściu :) Naprawdę POLECAM to miejsce!!!! Jest warto żeby wpaść tutaj całą rodziną!!!
-
Jesteś tym co czytasz ★★★★☆
Spędziłam z 3 dzieci 4 godziny na świetnej zabawie i nadal nie chciały wyjść. Podobały im się wszystkie atrakcje. ;) Nie rozumiem narzekań na cenę biletów czy jedzenie. Frytki są smaczne, a hotdogi z parówkami z Łukowa, które dla wielu są wręcz kultowe. Doceńmy to. ;) Obsługa(pan w barze czy pani w kasie) przemiła i pomocna. Mieliśmy własne marchewki, ale widziałam, że zwierzątka bardzo lubią kapustkę i buraki, więc warto kupić przy kasie. Cieszy to, że nie ma głośnej muzyki. Jedynym minusem, za który muszę odjąć gwiazdkę to toalety. Rozumiem Toitoie, ale mam 3 dzieci(6 lat, 3lata i rok) i podwójny wózek. Jeśli nie mam jak wejść z wózkiem do toalety, to musze te 3 maluchów zostawić samych żeby skorzystać(nawet na minute). Nie wsadzę ich też do środka. Jest to spory kłopot. Widziałam za to nad morzem Toitoie bardzo dużych rozmiarów, gdzie już byłoby to możliwe. Byłoby wspaniale gdyby Państwo o tym pomyśleli. Poza tym miejsce świetne i będziemy wracać. :)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Farma Wuja Toma - Dyniolandia?
Farma Wuja Toma - Dyniolandia znajduje się przy Kazimierza Wóycickiego 41, Bielany, 01-938 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Farma Wuja Toma - Dyniolandia?
Można skontaktować się z Farma Wuja Toma - Dyniolandia pod numerem +48 663 556 655
Jak można dotrzeć do Farma Wuja Toma - Dyniolandia?
Do Farma Wuja Toma - Dyniolandia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku