Oszuści i złodzieje NIE POLECAM . Żądają kaucji na telefon do tego danych osobowych żeby im potwierdzić przez telefon gdzie mamy RODO . Problem z właścicielem przez telefon . Zapłaciłem pieniądze i nie dostałem zwrotu.
Opinie
-
Michal Peziol ★☆☆☆☆
-
Paulina Wachowska ★☆☆☆☆
Nie polecam. W pierwszy dzień jak zarezerwowałam nocleg i opłaciłam kaucję, dostałam wiadomość o której się wyprowadzę. No ale ok.. po wyprowadzce posprzątałam,wyniosłam śmieci itd. Po czym pisze do zarządcy o fakturę (wcześniej już też napisałam,że potrzebuję faktury i podawałam dane) oraz o zwrot zaliczki. Zero odzewu. Na drudzy dzień znowu pisze I zero odzewu i dziś znowu napisałam wraz z napisaniem do bookingu i ktoś raczył odpowiedzieć. Dostałam fakturę i zwrot ale żeby tak się o to prosić przez 3 dni z zerowym kontaktem... nigdy więcej
-
Aleksandr com. ★☆☆☆☆
Wydarzyła się bardzo interesująca historia. Wybraliśmy apartament jednopokojowy z łazienką poprzez Booking. Już prawie dotarliśmy do celu, ale zanim mogliśmy się wprowadzić, otrzymaliśmy na nasz telefon SMS o zmianie adresu. OK, pomyśleliśmy, jest już późno, około 22.00, po ciężkiej i długiej drodze, chciałem tylko się wykąpać i iść spać, chociaż o takich rzeczach trzeba uprzedzić, ale tak nie było. Kiedy weszliśmy do pokoju pod drugim adresem, mieszkanie okazało się trzypokojowe i bez wanny, ale było potrzebne z wanną. Zadzwoniliśmy do właściciela i powiedzieliśmy, że to dla nas nie odpowiednie. Namówiła nas, żebyśmy zostali, bo mieszkanie jest trzypokojowe, ale w tej samej cenie co mieszkanie jednopokojowe. Ale potrzebowaliśmy apartamentów z wanną. W ciągu pół godziny przesłała nam trzeci adres. Wielkie dzięki! Po przybyciu pod trzeci adres mieszkanie miało łazienkę z wanną , zgodnie z naszą prośbą. Zapłaciwszy za wynajem mieszkania, a wcześniej też zażądali od nas kaucji, (my też ją zapłaciliśmy) zostały w tym mieszkaniu. Przed wejściem zostaliśmy uprzedzeni, że trzeba po sobie umyć naczynia i wynieść śmieci, inaczej kaucja nie zostanie zwrócona. Kiedy się wprowadziliśmy i zaczęliśmy gotować oraz zajmować się własnymi sprawami, podczas gotowania zauważyliśmy okap, na którym jest ogromna ilość kurzu, jest po prostu porośnięty mchem, wygląda na to, że nikt go nie mył od dziesięciu lat, a jak gotowali to ten mech wpadł na patelnię., poprostu okropnie. Tym bardziej, na patelni w ogóle nie możliwe było co gotować, była bardzo porysowana! Ale mamy też obowiązek wynieść śmieci i umyć naczynia., dobra że nie potrzebowali podłogi umyć czy jeszcze coś. A w mieszkaniu jest tyle kurzu. Za takie pieniądze, które płacimy, wydaje nam się, że sprzątaczka powinna to wszystko zrobić. Dodatkowo pościel była w pigułkach. Wszystko widać na zdjęciach, rzeczy z suszarki też można było by zabrać! Nie polecam!!!
-
Aleksandra Korn ★☆☆☆☆
W zeszły weekend miałam okazję zagościć w jednym z trzech „A P A R T A M E N T Ó W”, które to wynajęli moi rodzice …. cóż to były za emocje i przeżycia. Na pierwszy rzut oka zwykła przeciętność, począwszy od mocno zużytego i zaniedbanego wyposażenia, wysłużonego sprzętu kuchennego, po syf w każdym możliwym kącie. Ale jazda bez trzymanki zaczyna się wtedy gdy w nocy wchodzisz na wynajętą kwaterę, chcesz położyć się spać. Niestety jest to niemożliwe … ZAKRWAWIONE prześcieradło, BRUDNA, ŚMIERDZĄCA i ewidetnie używana przez kogoś wcześniej pościel, cała w czyiś włosach (!!!) … i w takim momencie zastanawiasz się gdzie kończy się zwykłe lekceważenie klienta a zaczyna się chamstwo i prostactwo. Bo pani zarządzająca lokalizacjami do wynajęcia, w których było dane nam gościć, sygnująca się pod szyldem „Agencji Nieruchomości Urszula Kowaluk” miała głęboko w poważaniu przez cały weekend telefony, smsy, skargi (ahh nawet wyraziła w poniedziałek swoje NIEZADOWOLENIE dotyczące prób kontaktu z nią). Także z tego miejsca serdecznie gratuluję Pani Urszulo - podniosła Pani poprzeczkę warszawskiego bur*ctwa bardzo wysoko. Pokazała Pani dokładnie gdzie ma Pani klientów i jaki ma Pani stosunek do zawierania umów. Serdecznie polecam Pani Urszulo wybrać się w jakąś podróż, może poza granicę stolicy Polski aby zobaczyć na jak wysokim poziomie może być prowadzony sektor turystyki i rekreacji i jak powinien wyglądać kontakt z klientem, bo jak to mówią podróże kształcą a pani wiedza na ten temat widocznie jest mocno ograniczona :) A na początek polecam zapoznać się z przepisami prawa konsumenckiego Unii Europejskiej (może jako lekturę do poduszki). Serdecznie odradzam wyżej wspomniane „apartamenty”, tę „agencję nieruchomości” i tę kobietę. A wszystkim, którzy jakimś sposobem trafią do tych majestatycznych „apartamentów” bądź innych lokalizacji zarządzających przez tę agenc - z całego serca współczuje.
-
Arkadiusz Korniowski ★☆☆☆☆
Wynająłem trzy „apartamenty” dla moich gości. Na kilka dni przed terminem rezerwacji otrzymałem sms’a o konieczności wpłaty kaucji w wysokości 500 zł (przelewem na telefon p. zarządzająca) i przypomnieniu o posprzątaniu po sobie apartamentów (pozmywanie naczyń, wyniesienie śmieci). Wielokrotnie korzystałem z zakwaterowania z Booking (Polska i Europa) i nigdzie nie spotkałem się z takim nachalnym traktowaniem klienta aby miał po sobie sprzątać. W piątek po otrzymaniu kodów udałem się do „apartamentów” aby zapoznać się z ich lokalizacją i móc wskazać moim gościom. Pierwsze zdziwienie - klucze pod wycieraczkami. Kolejnym zaskoczeniem było to, że dwa z tych lokali okazały się nie tymi które zarezerwowałem, i znajdowały się pod innym adresem a zależało mi aby rodzina była w jednym budynku. To jednak nie było najgorsze !!! Przechodząc z mieszkania do mieszkania byłem w coraz większym szoku – panujący tam brud, zniszczone sprzęty, zapuszczone kabiny prysznicowe, totalnie zużyta i poplamiona oraz porwana pościel!!! Można by tak wymieniać długo. Jakby tego było mało dwa z lokali powinny być przygotowane zgodnie z rezerwacją na 3 i 4 osoby a wszędzie było tylko na dwie. Próba wyjaśnienia sytuacji z p. zarządzającą (nie odbierała już telefonów) skończyła się napisaniem przez w/w panią sms-a, że można sobie samemu pościelić gdyż zapasowa pościel jest w szafie !!! Wygląd „apartamentów” i wyposażenia przedstawiam na załączonych zdjęciach. Mistrzostwem jest balkon na którym mieszkają gołębie. Niestety nie było już czasu na zmianę i goście musieli przenocować w tym co wynająłem – wstydu z tym związanego nie da się opisać. Określenie „apartamenty” jest używane na wyrost i powinno zostać wykreślone z oferty – jest to klasa mieszkań na poziomie dwugwiazdkowego hotelu np. w Egipcie. Dodatkowym elementem zniechęcającym do skorzystania w oferty Apartamenty Promenada jest arogancja i bezczelność w kontaktach z klientem pani zarządzającej wynajmowanymi mieszkaniami. Apartamenty Promenada – SZCZERZE ODRADZAM !!!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Apartament Studio Promenada?
Apartament Studio Promenada znajduje się przy Jana Nowaka-Jeziorańskiego 6, 03-984 Warszawa, Polska
Jak można dotrzeć do Apartament Studio Promenada?
Do Apartament Studio Promenada można dotrzeć, korzystając z poniższego linku